Prezydent Francji Emmanuel Macron ostrzega przed rozprzestrzenianiem się "rosyjskiej tajnej armii w naszych demokracjach". "Składa się ona z tych małych, bezosobowych wojowników zwanych botami cyfrowymi" - powiedział Macron w wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung"("FAZ"), opublikowanym w czwartek, 2 października.
"
Obok terroryzmu Rosja jest "największym zagrożeniem strukturalnym dla Europejczyków" - zaznaczył Macron i dodał: "Przez długi czas nie docenialiśmy Rosji". - Rosja jest wprawdzie pod względem gospodarczym słabsza niż Europa, jej ludność kurczy się, a przemysł nie jest innowacyjny. Ale produkuje więcej broni i do tego szybciej. Nie docenialiśmy zagrożenia - przyznał prezydent Francji.
- Nie da się już z dnia na dzień przejść ze stanu pokoju do stanu wojny. Jesteśmy w stanie permanentnej konfrontacji - dodał, wskazując na cyberataki, zabójstwa opozycjonistów i ruchy migracyjne wykorzystywane jako narzędzie nacisku. - Rosja testuje naszą obronę powietrzną i zmieniła swoją doktrynę nuklearną - podkreślił Macron.
Prezydent Francji mówił o wojnie informacyjnej, jaką prowadzi Rosja. Nie docenia się, "jak bardzo Rosjanie wpływają na naszą opinię publiczną przez rozpowszechnianie nieprawdy, w tym historie o pladze pluskiew we Francji". - Jesteśmy naiwni, jeśli nie zauważamy, że rosyjska tajna armia rozprzestrzenia się w naszych demokracjach - powiedział.
Emmanuel Macron mówił także o powołanej na początku tego roku "koalicji chętnych", do której należy także Polska. - Wcześniej myśleliśmy w kategoriach NATO i zależności od Stanów Zjednoczonych. Teraz wspólnie pomyśleliśmy. Powiedzieliśmy, że chodzi o nasze własne bezpieczeństwo. (…) Nasza oferta leży na stole: Nie ma odwrotu. Zobaczymy, jak daleko Amerykanie są gotowi iść z nami - powiedział Macron. I podkreślił: "Sprawdzimy, jak dodatkowo do gwarancji bezpieczeństwa NATO możemy zbudować własne gwarancje bezpieczeństwa dla Europejczyków".
Macron powtórzył swój zamiar rewizji francuskiej strategii nuklearnej. Chce - jak powiedział - "dalszego pogłębienia dialogu strategicznego z tymi Europejczykami, którzy tego pragną". Na początku 2026 roku wygłosi przemówienie programowe na ten temat.
Zapytany o powolne tempo formowania rządu we własnym kraju, Macron wskazał na ciągły proces uczenia się. - Obecnie uczymy się tego, co wy potraficie lepiej od nas: tworzenia koalicji i negocjacji między siłami parlamentarnymi - powiedział. Przyznał, że kompromisy nie są jeszcze częścią francuskiej kultury