Komisja Europejska grozi Rumunii sankcjami. Trwają tam masowe nielegalne wycinki drzew

Komisja Europejska grozi Rumunii podjęciem kroków prawnych w związku z zaniechaniami rządu w Bukareszcie w sprawie nielegalnych wycinek drzew. W minionym roku dwóch działaczy służby leśnej, którzy próbowali powstrzymać wycinki zostało zabitych.

W Rumunii znajduje się 525 tys. hektarów lasów pierwotnych, więcej niż w jakimkolwiek kraju europejskim poza Skandynawią. Są one domem nie tylko dla wyjątkowych i często objętych ochroną roślin, ale również dla dzikich zwierząt, w tym niedźwiedzi, wilków i rysi.

Według szacunków Greenpeace'u Rumunia każdego dnia traci aż do dziewięciu hektarów lasu w wyniku nielegalnych wycinek. W zeszłym roku dwóch członków służby leśnej sprzeciwiających się nielegalnym wycinkom zostało zabitych - we wrześniu Raducu Gorcioaia został odnaleziony z obrażeniami głowy w swoim samochodzie, a w październiku Liviu Pavel Pop został zastrzelony.

Komisja Europejska grozi Rumunii sankcjami

W środę Komisja Europejska oświadczyła, że Rumunia "nie jest w stanie kontrolować przemysłu drzewnego i nałożyć na niego odpowiednich sankcji". Stwierdziła również, że "rumuńskie władze zarządzają lasami i wydają zgody na wycinki bez ewaluowania ich wpływu na obszary objęte ochroną nie zważając przy tym na europejskie dyrektywy". Według KE w wyniku tej polityki już doszło do zniszczenia chronionych obszarów.

Rumunia ma teraz miesiąc na skorygowanie swojej polityki, w innym przypadku grożą jej sankcje. Stanowisko KE powstało w następstwie skarg rumuńskich organizacji proekologicznych Agent Green, ClientEarth i EuroNatur. Warto też dodać, że tamtejsi działacze w 2017 r. włączyli się m.in. do obrony Puszczy Białowieskiej.

>>> Zobacz jak wyglądała wycinka Puszczy Białowieskiej:

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (15)
Komisja Europejska grozi Rumunii sankcjami. Trwają tam masowe nielegalne wycinki drzew
Zaloguj się
  • qawsedrftg

    Oceniono 4 razy 2

    Możecie sobie ryczeć ale u nas takich rzeczy nie ma. W ogóle nie do porównania, jako turysta karpacki widziałem niemało. U nas pełna kultura, tną mało, nie ma zrębów zupełnych, nowoczesny sprzęt i leśne drogi zapewniają że nie ma dewastacji terenu. W Rumunii zrąb wygląda jak po bombie atomowej, przejście przez niego to sport ekstremalny. Ale to i tak nic w porównaniu do Ukrainy demokratycznej, gdzie po "CIAmajdanie" UE domagała się odblokowania eksportu drewna.

  • prinsik

    Oceniono 5 razy 1

    Bydlactwo tnące na potęgę lasy zostawi swoim wnukom fototapety i okulary wirtualne z drzewami.

  • brave48

    Oceniono 7 razy 1

    a u nas takie nielegalne i masowe wycinki prowadzą tzw. "Lasy Państwowe" ...

  • qawsedrftg

    Oceniono 2 razy 0

    No dobrze, a kto kupuje drewno?

    Według danych „Earthsight”, głównym nabywcą drewna z Ukrainy (70 proc. całkowitego eksportu do UE) był austriacki gigant tartaczny „Holzindustrie Schweighofer”, a dokładniej – jego rumuńska „córka”, „Schweighofer Group”, położona geograficznie blisko granicy z Ukrainą. Firma była wielokrotnie oskarżana o wykorzystywanie nielegalnego drewna z Ukrainy, Rumunii oraz innych krajów. Jednakże żadne konsekwencje prawne wobec niej nie zostały wyciągnięte, firma nie poniosła też kar finansowych.

    Https://warsawinstitute.org/pl/ukraina-eksportuje-unii-europejskiej-nielegalne-drewno/

  • piotre1987

    Oceniono 7 razy -1

    A u nas zrobili taki hejt na Szyszko a chodzilo o korniki i ochrone puszcza umiera same kikuty stoja, i ogolnie wycinano nie w rezerwatach tylko obok i co w romuni tna od lat i nic a no sorry zapomnialem lemingi nie wiedza w romuni rzadzi lewica wiec swoich komisja nie rusza. U nas zielonym.placono za hejt a tam pewnie się boją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX