Rosja. Po katastrofie ekologicznej w Arktyce Władimir Putin karci najbogatszego oligarchę

Rosyjskie służby walczą, by ogromny wyciek oleju napędowego niedaleko Norylska nie dotarł do Oceanu Arktycznego. Do katastrofy ekologicznej doszło w zakładach Norilsk Nickel. Jednym z ich właścicieli jest Władimir Potanin, najbogatszy człowiek w Rosji.

Tydzień temu, w piątek 29 maja, w rosyjskiej Arktyce doszło do ogromnego wycieku paliwa. Władimir Putin ogłosił stan wyjątkowy w rejonie skażenia, co ma pomóc w sprawniejszym usuwaniu oleju napędowego i ograniczyć jego rozprzestrzenianie. Eksperci przestrzegają jednak, że odbudowanie ekosystemu po takiej katastrofie ekologicznej może zająć wiele lat.

Władimir Putin upomina oligarchę za wyciek w Norylsku

Do wycieku 20 000 ton oleju napędowego do rzeki Ambarnaja doszło w elektrowni w Norylsku, którą zarządza oddział firmy Norilsk Nickel (Nornickel). Głównymi właścicielami przedsiębiorstwa są oligarchowie: Władimir Potanin, Oleg Deripaska i Roman Abramowicz. Pierwszy z nich brał udział w telekonferencji, którą w piątek 5 czerwca Władimir Putin odbył z urzędnikami i ekspertami do spraw środowiska. 

Prezydent Rosji skarcił Potanina, mówiąc, że jego firma nie sprawdziła stanu zbiorników na paliwo. Oligarcha zadeklarował, że Nornickel zapłaci za akcję sprzątania wycieku - to koszt szacowany na 10 mld rubli, czyli 146 mln dolarów i jest gotowy zapłacić ewentualne kary za zanieczyszczenie środowiska. Władimir Putin z "lekkim uśmiechem", jak relacjonuje agencja Associated Press (AP), odrzekł, że wcześniejsza wymiana starego zbiornika kosztowałaby ułamek tej kwoty. 

Jak podawała wcześniej agencja RBK, rosyjskie służby nadzoru technicznego już trzy lata temu ostrzegały przed katastrofą ekologiczną w Norylsku. 

Rosja. Ekologiczna katastrofa

Według śledczych badających sprawę, zbiornik został uszkodzony po tym, jak topniejąca wieczna zmarzlina naruszyła jego betonową podstawę. Pod Norylskiem trwa teraz walka, by olej napędowy nie dostał się do położonego w dole rzeki jeziora i dalej do kolejnej rzeki, uchodzącej do Oceanu Arktycznego. 

To wielkie przedsiębiorstwo, głownie wydobywcze, największy na świecie producent palladu, jeden z największych niklu, platyny i miedziFirma swoje zakłady ma przede wszystkim w okolicy Norylska właśnie. Jak pisze AP, sprawiły one, że Norylsk jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych miejsc na świecie.

Władimir Potanin uważany jest za najbogatszego człowieka w Rosji. Oligarcha według rankingu "Forbesa" ma majątek o wartości 25,5 mld dolarów. 

Zobacz wideo Duńczycy siedzą na ogromnych złożach. Mrozi ich nowy wyścig mocarstw o Arktykę
Więcej o: