Lampiony szczęścia stanowią zagrożenie. W Polsce cieszą się ogromną popularnością

Jak alarmuje WWF Polska, popularne m.in. nad polskim morzem lampiony szczęścia niosą zagrożenie dla środowiska naturalnego. Fragmenty ich konstrukcji stale są znajdowane na brzegu Bałtyku.

"Mimo corocznych apeli, Polacy nadal masowo puszczają "lampiony szczęścia". Rozumiemy, że wygląda to na miłą i nieszkodliwą rozrywkę, no i co najważniejsze dla wielu, atrakcyjnie prezentuje się na zdjęciach z wakacji, ale jak zwykle, to środowisko płaci cenę naszej zabawy. Niestety, ta moda trwa już kilka lat. Niska cena i powszechna dostępność na stoiskach z wakacyjnym asortymentem, kusi turystów" - czytamy w komunikacie opublikowanym przez WWF Polska

Zobacz wideo Pandemia vs środowisko. Nieoczekiwane efekty dystansu społecznego i wątpliwości ekspertów

WWF Polska: Puszczanie lampionów nad morzem to zwykłe zaśmiecanie

Jak ocenia WWF Polska, puszczanie lampionów na plaży z zamysłem, żeby odfrunęły w stronę morza i, gdy spłoną, bezpiecznie opadły na dno morza, jest zwykłym zaśmiecaniem. Lampiony składają się z natłuszczonego papieru ryżowego, metalowego drucika i woskowej rozpałki. "Zakładając, że papier ryżowy jest biodegradowalny, a rozpałka spłonie całkowicie i tak pozostaje jeszcze metalowy drucik - ostry i śmiertelnie niebezpieczny dla zwierząt" - podkreślono w komunikacie.

- Niestety lampiony szczęścia nadal cieszą się ogromnym zainteresowaniem na wybrzeżu - mówiła Magdalena Melaniuk z WWF Polska. - Niedopalone resztki i druty ciągle są znajdowane na brzegu Bałtyku. Zwierzęta mogą nie tylko połknąć je, ale również np. zaplątać się w nie. Taki lampion może też płoszyć ptaki, a jeśli zawiśnie na drzewie, odstrasza gniazdujące w pobliżu ptaki - wyliczała aktywistka.

WWF Polska chce wycofania lampionów ze sprzedaży

Wśród innych zagrożeń związanych z puszczaniem lampionów, WWF Polska wskazuje również m.in. ryzyko nieświadomego spowodowania pożaru. Aktywiści podali przykład zoo w niemieckim Krefeld, gdzie w sylwestra w 2019 r. lampiony, które wylądowały na dachu małpiarni, były przyczyną spłonięcia budynku i śmierci ponad 30 zwierząt

Czytaj też: Trzy kobiety podejrzane o pożar w zoo w Krefeld. Miały wypuścić lampion, który spadł na małpiarnię 

- Najlepszym sposobem byłoby wycofanie lampionów ze sprzedaży. Do czasu, gdy takie decyzje zostaną podjęte, to na nas spoczywa odpowiedzialność i każdy może mieć wpływ na zmniejszenie zagrożenia. Nie kupujmy i nie wypuszczajmy lampionów. Zwracajmy też uwagę innym, którzy planują puszczanie lampionów. Podobnie powinni zachowywać się organizatorzy imprez masowych, w których programie wciąż pojawiają się "atrakcje" w postaci lampionów - zaapelował Rafał Jankowski z WWF Polska.