Epidemia zagrożeniem dla środowiska. Włochy: Ogromne ilości maseczek i rękawiczek w sieciach rybackich

Federacja rybaków we Włoszech ostrzega o ogromnych ilościach maseczek i rękawiczek znalezionych w sieciach. Przedstawiciele tego zawodu walczą o rozwiązanie problemu.

Włoscy rybacy znajdują w swoich sieciach ogromne ilości maseczek i rękawiczek - alarmuje krajowa federacja tej grupy zawodowej. Podkreśla się, że środki ochronne stosowane w związku z epidemią w niebezpieczny sposób dołączyły do odpadków zaśmiecających morze.

Federacja rybaków ogłosiła w sobotę, że sygnały o maseczkach i jednorazowych rękawiczkach wyrzucanych do morza i trafiających do sieci napływają z miejscowości na całym włoskim wybrzeżu.

Maseczki i rękawiczki w sieciach rybackich

"To zdumiewające, ile maseczek i rękawiczek przywożę na ląd w swoich sieciach" - powiedział cytowany przez Ansę rybak prowadzący połowy w Morzu Tyrreńskim.

Czytaj też: Plastik w wodzie to balast dla światowej gospodarki. Straty mogą sięgać 19 mld dolarów rocznie

Rybacy apelują o rozwiązanie problemu, który jest dla nich coraz bardziej uciążliwy.

Trudno oszacować, jakie ilości maseczek trafiają do mórz

Ich federacja przyznała, że trudno oszacować, jakie ilości tych środków ochrony przed koronawirusem trafia do włoskich mórz, do których - jak wcześniej obliczono - wyrzucanych jest każdego roku osiem milionów ton plastiku.

Jak pisaliśmy w Next.gazeta.pl, problem plastikowych odpadów i zanieczyszczenia nimi oceanów jest coraz bardziej znany - jednak wcale nie mamy szczegółowej wiedzy o jego skali i zagrożeniach. Nowe badanie pokazuje, że mikroplastikowych odpadów w Oceanie Atlantyckim może być nawet 10 razy więcej, niż dotychczas sądzono. Skutki tego zanieczyszczenia pozostają nieznane.

"The Guardian" opisuje, że dotychczas szacowano, iż między 1950 a 2015 rokiem do Atlantyku trafiło w sumie między 17 a 47 milionów ton plastikowych odpadów. 

Jednak jeśli założyć, że w całym oceanie ilość plastiku jest podobna co w górnych 200 metrach (a średnia głębokość to 3000 m) - oznaczałoby to, iż w Atlantyku jest 200 mln ton mikroplastiku, a więc nawet ponad 10 razy więcej, niż wynika z wcześniejszych szacunków. Co więcej, mowa tylko o trzech popularnych typach polimerów, zaś rodzajów plastiku jest więcej.  

Zobacz wideo 'Stop plastik'. Ekologiczny manifest na plaży w Kołobrzegu

***

Koronawirus: wszystkie aktualne informacje i zalecenia na gov.pl