W lesie wylano asfalt. "Kończy nam się katalog śmieci, których jeszcze nie widzieliśmy"

W lesie pod Chrzanowem (woj. małopolskie) ktoś wylał gorący asfalt. Nadleśnictwo poszukuje osób, które pomogą w ustaleniu sprawcy. "Co jeszcze?" - komentują Lasy Państwowe.
Zobacz wideo Dziennikarz TVP rozrzucał śmieci w Lublinie. Jego zachowanie nagrał miejski monitoring

Górka asfaltu została znaleziona w lesie w pobliżu ul. Jaworznickiej, na granicy Chełmka i Jaworzna w dzielnicy Dąb. Nadleśnictwo Chrzanów przypuszcza, że gorący asfalt mógł zostać przywieziony do lasu w poniedziałek (1.03) lub we wtorek (2.03). Asfalt zamienił się w zwartą bryłę. Obecnie trwają poszukiwania sprawcy. Informacje w tej sprawie można przekazać pod numerem telefonu 668124917.

Dzikie wysypisko śmieci (zdjęcie ilustracyjne)Nawet 5000 zł kary za zanieczyszczenie drogi. Nadchodzą drakońskie kary

„Powoli kończy nam się katalog śmieci, których jeszcze w lesie nie widzieliśmy. Ktoś w Nadleśnictwo Chrzanów wylał w lesie... asfalt. Były już zbiorniki z chemikaliami, palety zepsutych jaj, ryb, kurczaków, a opony i odpady budowlane to już standard. Co jeszcze?” - komentują Lasy Państwowe.

Sprawcy coraz częściej wyrzucają i podpalają śmieci w lasach

Śmieci wyrzucane do lasów stają się coraz większym problemem, bowiem sprawcy zaczynają je podpalać, aby zatrzeć ślady swoich czynów. „Wszystko u progu sezonu pożarowego. Skrajna nieodpowiedzialność, o włos od tragedii” - czytamy we wpisie Lasów Państwowych.

Do lasów wyrzucane są różne odpady. Często można natrafić na zużyte opony, plastikowe butelki i resztki jedzenia. Jak informują Lasy Państwowe, rocznie wywożą z lasów około tysiąc wagonów kolejowych śmieci i przeznaczają na ten cel 20 milionów złotych.

W Polsce marnowane są miliony ton żywnościPolacy marnują żywność na potęgę. Miliony ton trafiają do śmietnika