UE ma plan na odcięcie się od gazu i ropy z Rosji. "Paliwa kopalne odchodzą do lamusa"

Komisja Europejska przedstawiła plan dotyczący wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego i szybkiego zmniejszenia zależności od dostaw surowców z Rosji. To odpowiedź Brukseli na rosyjską napaść na Ukrainę i związane z tym problemy na światowym rynku energii. Podstawą ma być szybsza transformacja na zielone źródła energii, ale zakładane są też inwestycje w gaz.

Komisja Europejska szacuje, że aby pozbyć się zależności od paliw kopalnych z Rosji potrzeba ogromnych inwestycji i zamierza zmobilizować 300 miliardów euro na ten cel, w tym 72 miliardy euro w formie bezzwrotnych dotacji.

KE ma plan na uniezależnienie od paliw kopalnych z Rosji. Taki za 300 mld euro

Działania mają być prowadzone w kilku zakresach: oszczędności i efektywności energetycznej, zróżnicowaniu dostawców paliw i przyspieszeniu rozwoju odnawialnych źródeł energii, zastępujących paliwa kopalne w domach, przemyśle i energetyce. 

"Musimy pilnie przekształcić europejski system energetyczny i położyć kres uzależnieniu Unii od rosyjskich surowców, które są wykorzystywane jako broń gospodarcza i polityczna" - podkreśla Komisja.

Komisja mówi m.in. o zwiększeniu udziału źródeł odnawialnych z 40 do 45 procent do 2030 roku, efektywności energetycznej oraz o wzroście wytwarzania energii słonecznej. Powstanie specjalna strategia rozwoju energetyki słonecznej, zakładająca podwojenie zainstalowanych mocy w fotowoltaice do 2025 roku i osiągniecie 600 gigawatów do roku 2030. Stopniowo ma być wprowadzany obowiązek montowania paneli fotowoltaicznych na dachach nowych budynków.

Zobacz wideo Ekspert: Bilet miesięczny w większości dużych miast kosztuje góra 150 zł. To mniej niż jedno tankowanie samochodu

Więcej wiadomości na temat środowiska i gospodarki na stronie głównej Gazeta.pl>>>

Podwojone zostanie tempo instalowania pomp ciepła do ogrzewania. Zwiększone mają być cele efektywności energetycznej. By je osiągnąć, KE proponuje m.in. zachęty finansowe, jak obniżone stawki podatków na bardziej wydajne instalacje. Przyspieszony ma być rozwój technologii wodorowych.

UE zachęca też obywateli, by włączyli się w działania np. przez oszczędności. Wiceprzewodniczący KE ds. Zielonego Ładu Frans Timmermans powiedział, że pewne zmiany zachowań są potrzebne, ale Komisja nie wyda oficjalnych wytycznych co do tego, jak i na ile należy to robić. Podkreślił, że warunki dotyczące na przykład ogrzewania znacznie różnią się między krajami.

- Chcę tylko, żeby obywatele wiedzieli, że obniżając trochę poziom ogrzewania zimą lub nie włączając klimatyzacji zbyt intensywnie w czasie lata, odbierają pieniądze z kieszeni Putina - powiedział.

Pożary na Syberii widoczne na zdjęciach satelitarnych programu CopernicusRekordowe pożary na Syberii. Spłonęły lasy o powierzchni Luksemburga

Co z celami klimatycznymi?

Jednak plan obejmuje też inwestowanie w infrastrukturę paliw kopalnych. Do 10 miliardów euro przeznaczonych zostanie na elementy infrastruktury gazowej i LNG, a ok. 2 miliardy euro na modernizację infrastruktury naftowej w związku z zatrzymaniem dostaw rosyjskiej ropy. UE chce też przestawić się na "wiarygodnych" dostawców. 

Skąd na to pieniądze? Komisja mówi, że środki mają pochodzić z Funduszu Odbudowy oraz z rezerwy uprawnień do emisji CO2 i ich sprzedaży na rynku.

Timmermans został zapytany, czy w związku nową propozycją cele redukcji emisji CO2 pozostają na niezmienione. Podkreślił, że KE nie zaakceptuje zmniejszenia celów redukcyjnych w długim terminie, jak obcięcie emisji o 55 proc. do 2030 roku i neutralność klimatyczna do połowy wieku. Jednak trwają obliczenia, jak nowa propozycja dokładnie wpłynie na to, ile gazów cieplarnianych wyemituje UE. 

Biznes za Zielonym Ładem

Co najmniej część przemysłu popiera ideę, by kluczem dla oderwania się od rosyjskich paliw była jeszcze szybsza zielona transformacja. 

- UE musi przyspieszyć transformację energetyczną, gwarantującą zrównoważoną, silną i sprawiedliwą gospodarkę. Rozwiązanie jest jasne: należy przyspieszyć realizację programu "Fit for 55" poprzez zdecydowane wspieranie energii odnawialnej. Mamy odpowiednie technologie i ogromny konsensus społeczny, a jako firmy jesteśmy gotowi zrobić to, co do nas należy - powiedział Ignacio S. Galán, prezes hiszpańskiego koncernu energetycznego Iberdrola. 

Podobne przekonanie wyraził Eliot Whittington, dyrektor zrzeszenia przedsiębiorców Corporate Leaders Group Europe. Jego zdaniem "paliwa kopalne odchodzą do lamusa" i nie powinniśmy w reakcji na rosyjską agresję po prostu przerzucić się na większe wydobycie i kupowanie ich gdzie indziej. - Nie możemy kierować się krótkoterminowym pragmatyzmem i przywiązywać do przestarzałych metod, które szkodzą gospodarce i planecie. Najlepszą odpowiedzią na kryzys ukraiński jest podwojenie wysiłków na rzecz wdrożenia europejskiego Zielonego Ładu oraz przyspieszenie efektywności energetycznej i przejścia na czystą energię - stwierdził.

Skutki napędzanej zmianami klimatu powodzi w RPAPół roku po szczycie klimatycznym nikt nie spełnił ważnej obietnicy

Więcej o: