Indonezja. Ciężarna słonica z zagrożonego gatunku znaleziona martwa. Prawdopodobnie została otruta

W zachodniej Indonezji znaleziono zwłoki słonicy sumatrzańskiej - przedstawicielki skrajnie zagrożonego podgatunku. Była w ciąży. Lokalne władze podejrzewają, że zwierzę zostało zatrute. WWF szacuje, że na świecie żyje maksymalnie 2800 słoni sumatrzańskich.

Zwłoki słonicy sumatrzańskiej w zaawansowanej ciąży odkryto w pobliżu plantacji palmowej w prowincji Riau na Sumatrze. Pracownik plantacji, który znalazł padłe zwierzę, poinformował o wszystkim lokalne władze. - Oszacowaliśmy, że samica słonia miała ok. 25 lat. Sekcja wykazała, że była w ciąży, zbliżała się do porodu - przekazał cytowany przez NBC News Hantoro, szef lokalnej Agencji Ochrony Zasobów Naturalnych. 

Zobacz wideo Putin wepchnął Finlandię i Szwecję do NATO? Ekspertka: Rosja będzie miała dłuższą granicę do pilnowania

Indonezja. Ciężarna słonica sumatrzańska znaleziona martwa. Użyto trucizny?

Przyczyny śmierci są wyjaśniane, ale urzędnicy agencji podejrzewają otrucie, ponieważ słonica miała pianę w okolicach ust. World Wide Fund for Nature uznaje słonia sumatrzańskiego za podgatunek "krytycznie zagrożony". Szacuje, że na świecie pozostało jedynie od 2400 do 2800 słoni sumatrzańskich.

NBC zwraca uwagę, że mieszkańcy Sumatry od wielu lat walczą się z kłusownikami. W ostatnich latach doszło też do kilku otruć słoni. W 2019 roku odnaleziono zwłoki słonia sumatrzańskiego z odciętą głową. W ubiegłym roku mały słoń zmarł po tym, jak w pułapce zastawionej przez kłusowników stracił połowę trąby. Słonie są zabijane dla zysku - ich kły są bardzo cenne na czarnym rynku. 

W 2013 roku WWF informowało, że kłusownicy zabili - trucizną lub bronią palną - 129 słoni sumatrzańskich w ciągu dekady. 

Stowarzyszenie Niezależnych Ekspertów Pożarnictwa we współpracy z Nadleśnictwem Gołąbki i Europejskim Instytutem Leśnym, zorganizowało trzydniowe manewry dla ponad stu strażaków z polski i zagranicyOgień wsteczny i nie tylko. Nowe oblicze działań gaśniczych w lesie

Więcej o: