Posiedzenie rządu ws. wyższych kar za niszczenie środowiska to czysty PR? Gotowa ustawa leży u Dudy

- We wtorek na posiedzeniu Rady Ministrów odbędzie się specjalna debata, jak zaostrzyć przepisy wobec przestępców zrzucających odpady do rzek. Kary powinny być bardziej surowe - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki. Jest to o tyle zaskakujące, iż ustawa zwiększająca takie kary jest już gotowa i od 8 sierpnia czeka na podpis prezydenta.

Tysiące śniętych ryb, martwe bobry, szkody dla ekosystemu trudne do oszacowania - to obraz katastrofy ekologicznej na Odrze. "Analizy po obu stronach granicy wykazują wysokie zasolenie" - wyjaśnia prawdopodobny czynnik zanieczyszczający rzekę ministerka środowiska Anna Moskwa. Wciąż nie wiadomo jednak, kto i czym zatruł rzekę. 

Zobacz wideo Przepłynęliśmy Odrą ze Strażą Rybacką. "Ryby zdychały na rękach"

Mateusz Morawiecki zapowiada zaostrzenie kar

Mateusz Morawiecki zapowiedział, że na kolejnym posiedzeniu Rady Ministrów odbędzie się debata, która ma wpłynąć na zwiększenia kar dla przestępców, którzy zanieczyścili Odrę. Jest to o tyle dziwne, iż 22 lipca 2022 przegłosowano projekt ustawy i zmianę niektórych ustaw w celu przeciwdziałania przestępczości środowiskowej

Projekt dotyczy podwyższenia kary za wykroczenia i przestępstwa przeciwko środowisku. Jeśli sprawca zostanie skazany za umyślne przestępstwo przeciwko środowisku, sąd będzie musiał orzec nawiązkę w wysokości od 10 tys. zł do 10 mln zł na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. 

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Ustawa o przeciwdziałanie przestępczości środowiskowej czeka na podpisy Dudy

Szczegółowe zapisy przewidują m.in. kary do 5000 zł za zaśmiecanie lasu, kary za wypalanie traw, kary za nielegalny import odpadów, porzucenie odpadów niebezpiecznych czy zanieczyszczenie wody. Co ciekawe, ustawa ta ma prawie 100-procentowe poparcie wśród polityków. Podczas głosowania 22 lipca 443 posłów było "za" a tylko jeden - "przeciw". Z kolei 4 sierpnia Senat nie wniósł żadnych poprawek do ustawy, a za głosowało 99 senatorów z 99 obecnych. 

Od 8 sierpnia ustawa ta leży na biurku prezydenta Andrzeja Dudy. Wciąż jednak nie została przez niego podpisana. Z tego powodu nie może wejść w życie.  

Morawiecki: Zrobię wszystko, by wyjaśnić przyczyny tego zdarzenia

- Piękna polska przyroda jest naszym wspólnym dziedzictwem i dobrem narodowym. Dlatego zrobię wszystko, nie tylko by do końca wyjaśnić przyczyny tego fatalnego ekologicznego zdarzenia, ale również by na przyszłość budować mechanizmy zabezpieczające, prewencyjne, zapobiegające tam, gdzie tylko się da - mówił Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w Urazie w woj. dolnośląskim. 

Nie wiadomo więc, czy premier zapowiada przyspieszenie wejścia w życie wspomnianej ustawy, zmiany w jej założeniach, czy zupełnie nowe przepisy. Szczegóły poznamy prawdopodobnie we wtorek 16 sierpnia, gdy w Sejmie odbędzie się zapowiedziana debata.  

Więcej o: