PSE ogłosiły stan zagrożenia dostaw energii. Joanna Mucha komentuje: Musimy zainwestować

- Musimy naprawdę zainwestować w nasze sieci przesyłowe. One są bardzo przestarzałe - tak posłanka ruchu Polska 2050 Joanna Mucha skomentowała niedzielny incydent związany z zagrożeniem bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Jej zdaniem Polska musi inwestować w magazyny energii. Jakie konkretnie rozwiązania ma na myśli?

W niedzielę Polskie Sieci Elektroenergetyczne ogłosiły zagrożenie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. Jak wyjaśniały PSE, mocy w systemie było za dużo, głównie za sprawą gigantycznej produkcji z elektrowni słonecznych. Usłyszeliśmy, że możliwe jest nie tylko wyłączanie wiatraków i farm słonecznych, ale nawet przydomowej fotowoltaiki. PSE sięgnęły po ten mechanizm drugi raz w historii. Czy Polska mogłaby zrobić coś, by takim sytuacjom zapobiec? W Porannej Rozmowie Dnia Jacek Gądek spytał o to Joannę Muchę, posłankę ruchu Polska 2050

Zobacz wideo System energetyczny nie jest gotowy na energię odnawialną?

Joanna Mucha o nadwyżce energii z OZE: Musimy magazynować energię

Gościni Gazeta.pl wskazała na główne rozwiązanie, które, jej zdaniem, powinno być wprowadzone w Polsce na szeroką skalę: magazyny energii. - Wtedy, kiedy jesteśmy w stanie generować nadwyżki energii, możemy je magazynować w najróżniejszy sposób. To są i te magazyny bateryjne, których sprawność jest w tej chwili jeszcze nienadzwyczajna, i magazyny takie nietypowe, o których byśmy na pierwszy rzut oka nie pomyśleli, jak o magazynach energii. Czyli na przykład elektrownie szczytowo-pompowe, które wtedy, kiedy jest nadwyżka energii, ciągną wodę na górę, na jakieś przewyższenie, po czym wtedy, kiedy tej energii brakuje, ta woda jest spuszczana, generując energię - mówiła posłanka. 

- Takim magazynem energii, trochę w cudzysłowie mówiąc, może być produkowanie zielonego wodoru. Wodoru, który jest właśnie produkowany z energii pozyskanej z OZE. I wtedy, kiedy jest nadwyżka pozyskiwania energii, produkujemy ten zielony wodór. A wtedy, kiedy potrzebujemy energii, bo jest jej za mało sieci, używamy tego wodoru do tego, żeby generować energię - tłumaczyła posłanka Anna Mucha. 

Joanna Mucha: Musimy zainwestować dziesiątki miliardów

Jej zdaniem konieczny jest rozwój Polski w tym zakresie. - Musimy naprawdę zainwestować w nasze sieci przesyłowe. One są bardzo przestarzałe. Generujemy na tym przesyle energii w tej chwili olbrzymie straty. To są miliardy, to są dziesiątki miliardów, które musimy zainwestować. Zresztą cała transformacja energetyczna to są olbrzymie koszty - mówiła. 

Gościni Gazeta.pl odniosła się też do planów budowy elektrowni atomowej. Jej zdaniem na duży atom trzeba przeznaczyć od 200 do 400 miliardów złotych. - Jak wydamy je na duży atom, to nie wydamy tych pieniędzy na rozproszoną energetykę, na właśnie tę elektrownię w każdym domu, na spółdzielnie energetyczne, na sieci przesyłowe, na różnego rodzaju inną infrastrukturę, która jest na dzisiaj potrzebna - mówiła Joanna Mucha. Pytana o to, czy budowy elektrowni atomowej zaniechać, stwierdziła, że dziś takiej deklaracji by nie złożyła. - Nie mówię w tej chwili nic o skasowaniu, bo my nie znamy stanu umów, które zostały do tej pory założone - zastrzegła. 

Studia Biznes i Zielonego Poranka możecie słuchać też w wersji audio w dużych serwisach streamingowych, np. tu:

Więcej o: