Jezioro Roś znajduje się Pojezierzu Mazurskim w województwie warmińsko-mazurskim. Zbiornik wodny powoli znika na naszych oczach. - Szacujemy, że poziom wody jest mniejszy o 30-40 cm niż na początku roku. To bardzo duży ubytek - mówił Krzysztof Kornaś, komandor Mazurskiej Służby Ratowniczej w rozmowie z tvn24.pl. Sytuacji nie poprawi fala upałów, z którą obecnie mierzy się zarówno Polska, jak i znaczna część Europy. - Będą upały, wody będzie jeszcze ubywało, będziemy mieli kłopoty - ocenił Kornaś.
Na stacji Maldanin poziom wody we wrześniu 2022 r. wynosił 93 cm. Obecnie jest to zaledwie 66 cm. - Myślę, że dla włodarzy regionów będzie to duży problem. Muszą wymyślić, jak zatrzymać wodę na tych jeziorach. Ten zbiornik wpływa na klimat, a turyści będą źli, że nie mogą bezpiecznie żeglować. Boimy się, że te wszystkie zdarzenia, które mogą nastąpić, będą miały negatywne skutki. To jest niebezpieczne jezioro - stwierdził komandor Mazurskiej Służby Ratowniczej. Ostrzegł, że jezioro Roś może miejscami całkowicie wyschnąć i nawet opady deszczu mogą nie rozwiązać problemu.
Całe jezioro zniknęło już w miejscowości Skrzatusz w Wielkopolsce. Jeszcze w 2021 roku zbiornik wodny wyglądał zupełnie inaczej - panowały tam warunki sprzyjające rozwojowi roślinności w pobliżu. Dziś w zbiorniku nie ma już wody. - Bardzo to przeżyłem, to była dla mnie tragedia. Nagle jezioro zrobiło się puste - mówił sołtys Skrzatusza Janusz Drożdż w rozmowie z portalem pilanaszemiasto.pl. Jak wyjaśniał, powodami wysychania zbiornika są brak opadów i zaniedbanie. - Od 1980 roku nie funkcjonuje gospodarka melioracyjna, rowy są zapchane, nie ma odpływów. Nikt o to nie dba, a potem wszyscy dziwią się, że nie ma wody - oznajmił. Mieszkańcy gminy są zaniepokojeni stanem jeziora, które wyschło także w ubiegłym roku. - Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości, że źle się dzieje na świecie? Przerażająca susza dała się we znaki, to obraz katastrofy ekologicznej - mówiła jedna z mieszkanek gminy portalowi pilanaszemiasto.pl. Sołtys twierdzi, że z opowieści starszych mieszkańców wie o wysychaniu zbiornika w przeszłości. Jego zdaniem około 1947 roku w jeziorze nie było wody przez około trzy lata.