Najwyższa szczyt Europy kurczy się - tak wynika z ostatnich pomiarów dokonanych przez zespół naukowców. Powodem zmian jest topnienie pokrywy śnieżnej, która pokrywa szczyt Mont Blanc. Według pomiaru przeprowadzonego w połowie września, Mont Blanc mierzy obecnie 4805,59 metra. To o dwa metry i dwadzieścia dwa centymetry mniej niż w 2021 roku.
Denis Borel, jeden z geodetów, powiedział francuskiej telewizji TF1, że góra straciła "3500 metrów sześciennych lodu i śniegu w porównaniu z objętością zmierzoną w 2021 r., co odpowiada mniej więcej objętości basenu olimpijskiego" - cytuje naukowca "The Guardian".
Francuzi co dwa lata wysyłają w Alpy wyprawę naukową, której celem jest zmierzenie "Dachu Europy". Ekspedycje organizowane są już od 22 lat. Naukowcy podczas wyprawy dzielą się na osiem zespołów i przez kilka dni wspinają się na szczyt dokonując po drodze precyzyjnych pomiarów. W tegorocznej oprócz geologów i alpinistów uczestniczyli także sportowcy, między innymi Martin Fourcade - francuski biathlonista i wielokrotny mistrz olimpijski. Do badań wykorzystano także drona, by uzyskać jak najbardziej dokładny wynik.
Eksperci twierdzą, że dane o rozmiarach Mont Blanc należy intepretować ostrożnie. - Klimatolodzy i glacjolodzy mówią nam, że potrzeba około 50 lat pomiarów, aby móc wyciągnąć wnioski - mówi jeden z geodetów. Wysokość góry wielokrotnie zmieniała się w ostatnich latach - czasami nawet rosła - w zależności od opadów śniegu i wiejącego wiatru. - Szczyt Mont Blanc przypomina wydmę, porusza się, a silny wiatr usuwa śnieg ze szczytu - powiedział jeden z naukowców cytowany przez Reutersa. Naukowcy nie wykluczają, że zmiany mogą też być związane z globalnym ociepleniem, ale apelują o niewyciąganie zbyt pochopnych wniosków. Pewne jest natomiast to, że przed końcem naszego wieku zniknie ponad 80 procent alpejskich lodowców. W efekcie Mont Blanc - czyli po francusku "Biała Góra" - może stracić swoją biel.