Polacy bez dotacji od rządu. Hennig-Kloska uspokaja: "Czyste Powietrze" to nasz priorytet

- Chcemy poprawić efektywność programu "Czyste Powietrze" oraz to, aby ludzie przestali umierać z powodu zanieczyszczonego powietrza - zapowiedziała ministerka klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Mówiła również o zaległościach w wypłacaniu dotacji.
Paulina Hennig-Kloska
Fot. Ministerstwo Klimatu i Środowiska

Paulina Hennig-Kloska, ministerka klimatu i środowiska w środę 15 stycznia podczas konferencji prasowej zapowiedziała, że wypłaty z programu "Czyste Powietrze" zostaną wznowione. - Chcemy wypłacić zaległe środki, ale też wdrożyć długofalowe rozwiązania, które zapewnią płynność w finansowaniu programu "Czyste Powietrze". Jest to priorytet dla naszego rządu w kolejnych miesiącach - zapewniła.

Zobacz wideo Zuzanna Rudzińska-Bluszcz: Instytucje takie jak Lasy Państwowe czy Wody Polskie wymagają rekonstrukcji

Co dalej z programem "Czyste Powietrze"? Paulina Hennig-Kloska tłumaczy

- Mamy świadomość, że kilkanaście tysięcy rodzin czeka na wypłatę środków w ramach Programu Priorytetowego Czyste Powietrze. Chcę obiecać, że te pieniądze zostaną im wypłacone - mówiła szefowa resortu klimatu.

Na 'Czyste Powietrze', z pierwszej transzy środków z Krajowego Planu Odbudowy, otrzymaliśmy 200 mln zł, dotacja zostanie wznowiona. Pracujemy też nad środkiem zaradczym, który pozwoli na wypłacenie wszystkich zaległości. Docelowo chcemy uruchomić pulę środków dostępnych z FENIKS na 2024 r., czyli Funduszy Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko

- przekazała Paulina Hennig-Kloska.

Ministerka klimatu i środowiska zapowiedziała również, że po wdrożeniu zasobów finansowych celem rządu będzie przyspieszenie rozpatrywania wniosków w ramach programu "Czyste Powietrze". - Chcemy także poprawić jego efektywność. Czyste powietrze oraz to, aby ludzie przestali umierać z powodu zanieczyszczonego powietrza - to nasz cel finalny - dodała.

"Czyste Powietrze". Paulina Hennig-Kloska skarży się na poprzedni rząd PiS

Ministerka Paulina Hennig-Kloska powiedziała również, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska, który jest odpowiedzialny za wypłaty, nie otrzymywał pieniędzy za czasów poprzedniej ekipy rządzącej. Wskazała, że poprzedni rząd PiS pozostawił fundusz z ogromnymi zaległościami we wdrażaniu nowych perspektyw finansowych. Wskazała, że nie było środków z Krajowego Programu Odbudowy ani z nowej perspektywy Funduszu Spójności czy z programów wspierających infrastrukturę, klimat i środowisko.

Według stanu na poniedziałek 15 stycznia na rozpatrzenie czeka 23 tysiące wniosków. Pieniądze z KPO zasilą fundusz już niedługo, natomiast środki z programu FENIKS (100 mln zł) zostaną uruchomione w ciągu kilku tygodni. Szefowa resortu klimatu i środowiska zapowiedziała prefinansowanie w tym drugim przypadku. Wskazała, że podległy jej resort pracuje nad trwałym przywróceniem płynności finansowej dla programu.

Więcej o: