Pogoda mieszkańców północnych regionów Polski początkowo powita słońcem, ale wraz z upływem dnia może nadejść niemiła niespodzianka. Po południu zachmurzenie wzrośnie i pojawi się przelotny deszcz. To był także ciężki czwartkowy poranek dla mieszkańców Jeleniej Góry, którzy jadąc do pracy, musieli zadbać o cieplejsze rzeczy. Nad ranem temperatura oscylowała tam w granicach 0 stopni Celsjusza i było to w tym czasie najzimniejsze miejsce w Polsce. Widać to na mapach zamieszczonych w mediach społecznościowych przez synoptyków z IMGW.
W czwartek 11.04 będziemy mieli do czynienia z pogodowym galimatiasem. W dzień czeka nas zachmurzenie małe i umiarkowane, ale już na północy okresami duże i tutaj po południu miejscami pojawi się przelotny deszcz. Widać to doskonale na poniższej animacji.
Temperatura maksymalna dziś to od 15 do 18 stopni Celsjusza, a nad samym morzem i w rejonach podgórskich Karpat od 12 do 14 stopni Celsjusza. Jeśli chodzi o wiatr, to mieszkańcy większości naszego kraju nie muszą się go obawiać, bo będzie słaby i umiarkowany. W północnej połowie kraju będzie on chwilami porywisty. Nad samym morzem w porywach do 60 km/h, południowo-zachodni i zachodni, tylko na południu kraju słaby, zmienny z przewagą kierunków północnych. Uwaga, "wysoko w górach wiatr porywisty" - ostrzegają synoptycy.
W nocy z czwartku na piątek nad Polską zachmurzenie będzie duże z większymi przejaśnieniami. I ponownie na północy pojawią się miejscami słabe opady deszczu - podkreślają synoptycy z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Temperatura minimalna od 7 do 11 stopni Celsjusza. W kotlinach górskich to około 3 stopnie Celsjusza. Wiatr słaby, jednak na północy także umiarkowany i porywisty, nad samym morzem w porywach do 55 km/h, zachodni i południowo-zachodni.
Wszystko wskazuje na to, że powyższa prognoza pogody to tylko chwilowe zawirowanie. Kilka dni temu informowaliśmy, że zdaniem ekspertów od pogody w kwietniu średnie temperatury w naszym kraju będą o nawet ponad 3,5 stopnia wyższe niż przeciętnie dla tego miesiąca. Synoptycy porównywali wobec lat 1991-2020.
"Z analizy danych pomiarowych ze stacji synoptycznych wynika, że tegoroczny kwiecień można, jak na razie, uznać za miesiąc ekstremalnie ciepły termicznie" - pisali synoptycy w ubiegłym tygodniu. Według ich wyliczeń średnia maksymalna temperatura w dniach 8-14 kwietnia ma wynieść od 14-15 stopni nad morzem, 18-19 w centrum i 19-20 na południu i południowym zachodzie Polski. W następnym tygodniu, czyli w dniach 15-21 kwietnia ma być już wyraźnie chłodniej - średnie temperatury maksymalne na poziomie 9-12 stopni.