Majorka. Na zalanym lotnisku zapanował chaos. Wszystko zostało nagrane

Lotnisko na Majorce zostało zamknięte we wtorek 11 czerwca za względu na silne ulewy. Cały teren obiektu, łącznie z pasami startowymi, znalazł się pod wodą. Turystom i pracownikom udało się wszystko nagrać.
Lotnisko na Majorce zostało zalane
Fot. @volcaholic1 / X // Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

We wtorek 11 czerwca w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się filmiki z zalewanego lotniska Son Sant Joan na Majorce. Podtopienia wystąpiły wskutek potężnej ulewy, która przeszła nad miastem Palma, stolicą hiszpańskiej wyspy.

Zobacz wideo Północ Armenii po powodzi. Ogromne zniszczenia

Zalane lotnisko na Majorce. Turyści i pracownicy nagrali chaos, który miał tam miejsce

Na licznych filmikach w mediach społecznościowych widać, jak całe lotnisko pokrywa woda. Spływała ona kaskadą z dachów budynków, a samoloty stały w niej po same koła. Obsługa portu lotniczego nagrała filmik pokazujący, że w niektórych miejscach woda sięgała członkom personelu niemal do pasa.

Ulewa dostała się nawet do środka lotniska Son Sant Joan, zalewając m.in. sklepy w strefie bezcłowej. 

Hiszpański Instytut meteorologiczny AEMET podał, że w mieście Palma spadło ponad 50 litrów deszczu na jeden metr kwadratowy. Pracownicy lotniska pokazali, że w okolicach pasów startowych w wodzie można było się w pełni zanurzyć.

Hiszpania. Port lotniczy zamknięty przez ulewę. Po kilku godzinach samoloty zaczęły znów kursować

Jak informuje RMF24.pl, ze względu na chaos na lotnisku Son Sant Joan na Majorce samoloty były przekierowywane do znajdujących się niedaleko portów lotniczych na Ibizie i w Barcelonie. Pierwsze loty odbyły się dopiero około godz. 21, po kilku godzinach od zamknięcia obiektu.

Należy przy tym wspomnieć, że malownicza Majorka jest jednym z ulubionych kierunków wakacyjnych Europejczyków. RMF24.pl przypomina, że tylko w zeszłym roku lotnisko w Palmie obsłużyło rekordową liczbę 31 milionów turystów.

Więcej o: