Dwaj aktywiści klimatyczni z grupy Just Stop Oil pomalowali w środę czerwoną farbą kamienny krąg Stonehenge, który znajduje się niedaleko miasta Salisbury w Wielkiej Brytanii. Zabytek ma ok. 5 tys. lat. Grupa zamieściła w mediach społecznościowych nagranie z tego zdarzenia i opublikowała oświadczenie na swojej stronie internetowej.
Na nagraniu widać, jak dwaj mężczyźni podbiegają do kamieni Stonehenge i spryskują je pomarańczową farbą. Dwie osoby postronne próbowały powstrzymać aktywistów. Następnie na miejsce zdarzenia przyjechała policja, która aresztowała mężczyzn.
Grupa Just Stop Oil zaznacza, że rozpylony proszek to skrobia kukurydziana, która "wkrótce zostanie zmyta przez deszcz". Aktywiści przeprowadzili swoją "akcję" dzień przed przesileniem letnim, podczas którego przy kamiennym kręgu Stonehenge zbierają się tłumy ludzi. Grupa domaga się, by rząd Wielkiej Brytanii "zobowiązał się do współpracy z innymi rządami w celu uzgodnienia sprawiedliwego planu zakończenia wydobycia i spalania ropy, gazu i węgla do roku 2030".
Dalsze spalania węgla, ropy i gazu spowoduje śmierć milionów ludzi. Musimy zjednoczyć się, aby bronić ludzkości, w przeciwnym razie zaryzykujemy wszystko
- stwierdził rzecznik Just Stop Oil, cytowany w komunikacie.
Władze Stonehenge postanowiły nie zamykać dostępu do zabytku. "Jest to oczywiście niezwykle przygnębiające i nasi kuratorzy badają rozmiary zniszczeń. Więcej aktualizacji wkrótce, ale miejsce pozostaje otwarte" - powiadomiły władze, które zarządzają obiektem.
Premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak zamieścił w mediach społecznościowych krótki wpis w sprawie najnowszej "akcji" aktywistów. "Just Stop Oil jest hańbą" - czytamy. Z kolei lider laburzystów sir Keir Starmer stwierdził, że zniszczenia wyrządzone Stonehenge są "oburzające", a grupę Just Stop Oil określił jako "żałosną". "Osoby odpowiedzialne muszą stawić czoła pełnej mocy prawa" - dodał.