Europa smaży się w piekielnym upale. W Kosowie topi się asfalt, pożary w Bułgarii

Europa zmaga się z ogromną falą upałów, która rozciąga się na południe i wschód kontynentu. Na Bałkanach już regularnie notowana jest temperatura w okolicach 40 stopni Celsjusza. W Kosowie topi się asfalt, a Bułgaria walczy z pożarami. Skwar daje się także we znaki w Hiszpanii i w Ukrainie. Upalnie jest również w naszym kraju.
Upał w Albanii - zdjęcie ilustracyjne
Fot. REUTERS/Florion Goga/@extremetemps/X

Fala upałów zalewa całe Bałkany. Rekordowe w tym sezonie temperatury notowane są w Kosowie. W ciągu ostatnich dni było tak gorąco, że na ulicach topił się asfalt. Dziennik "Koha Ditore" podaje, że kosowski rząd zakazał ruchu pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 7,5 tony w godzinach od 11 do 17. Temperatury oscylują w okolicach 40 stopni Celsjusza. Upały i susza to także większe ryzyko pożarów, która trawią właśnie Bułgarię. 

Zobacz wideo Piekielny upał w Polsce. We Wrocławiu termometry wskazały ponad 38 stopni!

Bałkany topią się w upale. Bułgaria walczy z pożarami

Z powodu pożarów w poniedziałek w pobliżu Warny zamknięto autostradę Hemus, a w górach Sakar ogień strawił ponad 10 tys. hektarów lasów i pól. Władze w wielu regionach Bułgarii ogłosiły czerwony, czyli najwyższy alert przeciw pożarowy. Pod koniec tygodnia upał nieznacznie się zmniejszy, ale potem słupki rtęci znów mają pokazywać ok. 40 st. C. O wysokim zagrożeniu pożarowym w związku z ekstremalnymi upałami ostrzegał w poniedziałek Copernicus, czyli usługa realizowana przez Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody na zlecenie Komisji Europejskiej.

W Chorwacji po dwóch dniach z kilkoma stopniami mniej, ale za to z burzami i ulewami wraca, upał do 40 st. C. W Dubrowniku położonym nad Adriatykiem odnotowano w poniedziałek najwyższą w historii kraju temperaturę morza: 29,7 st. C. Tym samym został pobity rekord z wyspy Rab, gdzie w 2015 r. temperatura morskiej wody wyniosła 29,5 st. C - podaje Polska Agencja Prasowa

W Rumunii temperatury dochodzą do 42 st. C. Upał doskwiera również w mieszkaniach i domach, dlatego zwiększa się konsumpcja prądu używanego do klimatyzacji czy wentylatorów. W poniedziałkowe przedpołudnie zebrał się międzyresortowy zespół do spraw energetyki. Minister energii wcześniej rozmawiał wcześniej z rumuńskimi producentami i dystrybutorami prądu. W prawie całym kraju ogłoszono czerwony alarm pogodowy.

Fala upałów zalewa Europę. Od Hiszpanii po Ukrainę

Jak podkreślał na Next.gazeta.pl Patryk Strzałkowski, lipcowa fala upałów rozciąg się szerokim pasem przez południe i wschód kontynentu - od Ukrainy, przez Europę Środkową i Bałkany, po Włochy - sięgając także Polski. Na piekielne temperatury szykuje się też Hiszpania, gdzie w środę w niektórych miejscach, tak jak np. w dolinie rzeki Gwadalkiwir, może być aż 45 st. C. Nocami termometry mogą pokazywać ok. 25 st. C. Hiszpańscy strażacy, podobnie jak w Bułgarzy, walczą też z pożarami lasów i łąk.

W poniedziałek w całym kraju było ich kilkadziesiąt. Najgorsza sytuacja pod tym względem jest aktualnie w prowincji Kordoba. Z potężnymi upałami zmaga się także Ukraina. W Chersoniu, Doniecku i Zaporożu temperatura będzie ma w tym tygodniu osiągać w ciągu dnia 38 st. C. 

Gorąco także w Polsce. Będą burze. Prognoza pogody na 16.07

Gorąco jest także w naszym kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed upałem niemal w całej Polsce, za wyjątkiem części zachodniej i północno-zachodniej. W większości kraju termometry pokażą temperatury powyżej 30 st. C. We wschodniej części prognozuje się temperatury maksymalne od 30 do 35 st. C, a na zachodzie i północy od 20 do 27 st. C. Oczekiwane są też jednak przelotne deszcze i burze, które w ciągu dnia będą przybierały na sile. Mogą im towarzyszyć opady gradu i silny wiatr.

IMGW ostrzega, że burze jeszcze przed południem pojawią się w zachodniej części kraju. Front będzie przemieszczał się w kierunku centralnym i na wschód. - Wraz z przemieszczaniem się tych burz i z upływem dnia intensywność zjawisk towarzyszących burzom będzie wzrastać - zapowiedziała Grażyna Dąbrowska, synoptyczka IMGW. W trakcie wyładowań atmosferycznych może spaść od 20 do 40 milimetrów opadu deszczu. Silny wiatr w porywach może osiągać prędkość do 100 km/h. 

Więcej o: