Niemal cała Polska na czerwono. IMGW wydało ostrzeżenia dot. upałów. Blisko 40 stopni Celsjusza

W niedzielę 25 sierpnia upały wciąż będą uciążliwe dla większości kraju. Uchroni się przed nimi jedynie zachodnia część Polski. Dla reszty IMGW przygotowało od południa ostrzeżenia II stopnia. Temperatura może sięgać niemal 40 stopni.
Prognoza pogody na niedzielę 25 sierpnia (grafika IMGW, model SCENE/INCA, 25.08.2024)
fot. IMGW/Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl/KaK

"Dziś na wschodzie i południu zachmurzenie małe, na pozostałym obszarze duże, przelotny deszcz, możliwe burze. Opady do 15 mm. Temperatura od 21 do 33 stopni Celsjusza. Wiatr słaby i umiarkowany, nad morzem dość silny, z kierunków południowych. Porywy do 65 km/h" - prognozuje IMGW

Zobacz wideo Szymon Malinowski: Nie będziemy cieszyli się palmami po ociepleniu, bo grożą nam upały i powodzie

Upały jeszcze bardziej dotkliwe niż w sobotę. Prognoza pogody na niedzielę 25 sierpnia

Temperatura powyżej 30 stopni oznacza, że sobotnie upały nie znikają i uderzają również w niedzielę. Dotyczy to głównie wschodu i centrum Polski. Od południa będą w tych regionach obowiązywać ostrzeżenia drugiego stopnia. Wyjątkiem jest pas obejmujący województwa podkarpackie, lubelskie i małopolskie. Od Krakowa, przez Rzeszów i do Lublina pogoda będzie nieco bardziej znośna, bo obowiązuje tam alert "jedynie" I stopnia. Na zachodzie kraju będzie lepiej - tu termometry pokażą 21-26 stopni. 

Niedziela może być pod względem temperatury nawet gorsza niż sobota. W pierwszy dzień weekendu upały objęły niemal całą Polskę, ale najwyższa temperatura nie przekroczyła prognozowanych na niedzielę 33 stopni. W sobotę najcieplej było w Opolu: 32,8 stopni. W niedzielę natomiast jest szansa, że termometry pokażą nawet 37 stopni w Warszawie, jak wynika z modelu prognostycznego SCENE/INCA. 

Prognoza pogody na poniedziałek 26 sierpnia. Nieco lżejsze upały 

"W dzień zachmurzenie umiarkowane i duże, tylko na zachodzie i północy miejscami małe. Przelotne opady deszczu w całym kraju, z wyjątkiem północy i środkowego zachodu; w Tatrach możliwe burze i tam suma opadów do 15 mm. Temperatura maksymalna od 20 stopni na północy, 25 stopni w centrum i na zachodzie, do 30 stopni na krańcach wschodnich Polski. Wiatr słaby i umiarkowany, na południu porywisty, północny i wschodni. Na północy i zachodzie miejscami wiatr słaby, zmienny. Porywy wiatru w burzach do 60 km/h" - czytamy w prognozie IMGW. 

Zmiany klimatu to dłuższe i silniejsze fale upałów

Według rządowego dokumentu "Polityka ekologiczna państwa" scenariusze klimatyczne dla Polski pokazują, że najpowszechniejszymi zjawiskami pogodowymi związanymi z globalnym ociepleniem w tym dziesięcioleciu będą fale upałów z tendencją do wydłużania czasu ich występowania. Dla największych miast w Polski prognozowany jest wzrost liczby dni upalnych (z temperaturą maksymalna przekraczającą 30 stopni C).

Pogoda w danym okresie zależy od szeregu zmiennych i niezależnie od zmian klimatu są okresy gorętsze i chłodniejsze. Jednak wraz ze wzrostem średniej temperatury planety wyjściowa temperatura jest wyższa. Zatem to, co dawniej było ekstremalnie gorącym okresem, wraz ze zmianami klimatu staje się częstszym zjawiskiem i pojawiają się dni z temperaturą tak wysoką, jakiej nigdy dotychczas w danym miejscu nie zaobserwowano. "To, co dziś nazywamy 'ekstremalną falą gorąca', w ciągu dekad będziemy po prostu nazywać 'latem', o ile nie zmniejszymy ostro emisji dwutlenku węgla. Wybór należy do nas..." - ostrzega jeden z najbardziej znanych klimatolog na świecie Michael E. Mann.

Więcej o skutkach kryzysu klimatycznego i rozwiązaniach, jakie mamy w walce z nim, przeczytasz w serwisie Zielona.Gazeta.pl.

Więcej o: