Wojny, klimat i długi cień pandemii. Choć jedzenia mamy dość, wiele części świata głoduje

Problem głodu w wielu częściach świata zamiast spadać - rośnie. Stoją za tym konflikty zbrojne, zmiana klimatu i rosnące ceny. Przypadający 16 października Światowy Dzień Żywności przypomina o jednym z najważniejszych współczesnych wyzwań: zapewnieniu wszystkim ludziom dostępu do pożywienia - pisze Magdalena Irzycka z Polskiej Akcji Humanitarnej.
Akcja Pajacyk
Fot. PAH

Chociaż globalna produkcja żywności wystarczyłaby, żeby wykarmić 8 miliardów ludzi, nawet 2,3 miliarda zmaga się z umiarkowanym lub poważnym niedoborem żywności - podają twórcy najnowszego raportu o stanie bezpieczeństwa żywnościowego i żywienia na świecie (SOFI).

Raport wskazuje, że w 2023 r. od 713 do 757 milionów ludzi doświadczyło poważnego niedożywienia lub głodu – to aż 1 na 11 osób na świecie. Najtrudniejsza sytuacja występuje na kontynencie afrykańskim, gdzie wskaźnik ten wynosi 1 na 5 osób. Domem dla ponad połowy głodujących na świecie jest Azja, w której z problemem tym mierzy się ponad 8 proc. ludności. Dodatkowo w latach 2022–2023 poziom głodu wzrósł w Azji Zachodniej, na Karaibach i w większości podregionów Afryki.

Zobacz wideo Jak zmiana klimatu wpływa na mieszkańców Kenii?

Głód a brak bezpieczeństwa żywnościowego

Głód to nie tylko nieprzyjemne uczucie pustego żołądka. Brak witamin i mikroelementów w ubogiej diecie milionów niedożywionych dzieci na świecie nie pozwala im na prawidłowy rozwój psychofizyczny i jest główną przyczyną obniżonej odporności na choroby. Ludzie, którzy walczą z niedożywieniem, żyją krócej i nie są tak produktywni i zaangażowani w życie swoich społeczności jak ci, którzy mają stabilny dostęp do pożywienia. W krajach o niskich dochodach niemal 3/4 ludzi nie może sobie pozwolić na zdrową dietę. W krajach o wysokich dochodach liczba ta spada poniżej 7 procent.

W dzisiejszym świecie problemem są przede wszystkim niedożywienie i głód ukryty. Niedożywienie osłabia organizm i czyni go podatnym na rozmaite choroby. U dzieci zmniejsza zdolność do nauki, a u dorosłych utrudnia skoncentrowanie na pracy. Z kolei głód ukryty to chroniczny niedobór witamin i minerałów. Inaczej niż w przypadku niedożywienia i głodu ukryty głód nie musi wiązać się ze zbyt małą ilością jedzenia, ale raczej z jego niską jakością i niewielką różnorodnością.

Jeśli obecne trendy się utrzymają, w 2030 r. chronicznie niedożywionych będzie około 582 milionów ludzi, przy czym połowa z nich w państwach Afryki - ostrzega Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO). Najbardziej narażone na problem głodu pozostają takie grupy społeczne, jak dzieci, kobiety i uchodźcy. Już teraz według Globalnego Indeksu Głodu z 2024 r. poziom głodu określa się jako poważny w 36 krajach.

Przyczyny kryzysu żywnościowego

Na przyczynę trudnej sytuacji związanej z żywnością w ostatnich latach eksperci wskazują trzy czynniki. Pierwszy z nich to konflikty zbrojne, które wpływają na wszystkie etapy łańcucha dostaw żywności, od produkcji po jej dystrybucję. Wojny prowadzą także do masowych przemieszczeń ludności, odbierając dostęp do swoich domów i środków do życia. Wpływają też na ceny żywności, powodując ich gwałtowny wzrost. Niszczą gospodarkę, odbierając miejsca pracy i pogłębiając kryzys ekonomiczny. Wreszcie żywność bywa wykorzystywana jako broń, a ograniczanie dostępu do niej środkiem wywoływania presji i osłabienia strony przeciwnej. Przykładem tego jest blokada portów w Jemenie w czasie trwającego konfliktu, która uniemożliwiła dostarczanie pomocy humanitarnej oraz importu żywności do kraju, prowadząc do powszechnego głodu. Innym przykładem jest katastrofalna sytuacja w Strefie Gazy, gdzie blokowana jest pomoc humanitarna dla milionów uwięzionych na jej terenie osób.

Drugą przyczyną pogłębiania się kryzysu żywnościowego w różnych częściach świata są katastrofy naturalne i zmiany klimatu. Przedłużające się susze, dewastujące powodzie, cyklony tropikalne i huragany powodują zniszczenie, zmuszając rodziny do opuszczenia domów i gospodarstw. Uniemożliwiają przez to prowadzenie upraw i hodowlę zwierząt. Zmiany klimatu wpływają nie tylko na ilość, a także na jakość żywności. Badania pokazują, że wyższe stężenie dwutlenku węgla w atmosferze zmniejsza wartość odżywczą plonów. W roślinach takich jak ryż, kukurydza i pszenica obniża się zawartość białka, mikroelementów i witamin. Za zmiany klimatu najwyższą cenę płacą rolnicy, a także osoby utrzymujące swoje rodziny tylko dzięki uprawom we własnych ogródkach. Z tą sytuacją mierzą się miliony osób w Rogu Afryki - Kenii, Somalii, Etiopii - gdzie trwa największy od dziesięcioleci kryzys żywnościowy.

Ostatnim z czynników wskazywanych w raporcie jest wzrost cen żywności, na który wpływ miała pandemia COVID-19. Był to czas poważnych zakłóceń w globalnych łańcuchach dostaw, ograniczania działalności rynków, a także upadku lub chwilowych przestojów w pracy wielu firm. Pandemia wpłynęła także na wzrost cen energii, a w konsekwencji na wzrost cen produktów spożywczych. Dla wielu dzieci, które ciepły posiłek jadały tylko w szkole, przejście na zdalny tryb nauki oznaczało brak pełnowartościowego obiadu. Światowy Program Żywnościowy (WFP) szacuje, że liczba osób na świecie dotkniętych głodem mogła wzrosnąć nawet o 130 milionów w samym 2020 roku. 

Zagrożenie dla zdrowia i życia

Głód i niedożywienie wywołują zawsze reakcję ze strony organizacji humanitarnych, których misją jest ratowanie ludzkiego życia i zdrowia - w tym również poprzez zapewnianie dostępu do żywności. W Polsce zadania te realizuje m.in. Polska Akcja Humanitarna, organizacja o zasięgu międzynarodowym. PAH jest obecna w miejscach nagłych katastrof i klęsk żywiołowych, a także w krajach przedłużających się kryzysów, budując odporność społeczności lokalnych na ich skutki.

Polska Akcja Humanitarna swoje działania na rzecz dostępu do żywności prowadzi przede wszystkim w Polsce - od 1998 roku realizuje w szkołach program Pajacyk - wsparcie żywnościowe. Tylko w czasie pandemii, w ramach akcji #PajacykBezPrzerwy udało się obdarować blisko 1000 rodzin żywnością o łącznej wadze 35 ton. 

PAH jest także dostępna w miejscach przedłużających się kryzysów żywnościowych - w Somalii, Sudanie Południowym, Kenii, Ukrainie czy Madagaskarze. Organizacja dostarcza żywność w miejscach nagłych katastrof, jak np. trzęsienie ziemi w Turcji i Syrii oraz Maroku. Ważnym elementem PAH jest również zapewnianie dostępu do wody, co nierozerwalnie związane jest z dostępem do żywności. Tylko w 2023 r. PAH dotarła z pomocą do 1,3 mln osób w 11 krajach - przeznaczając na pomoc ponad 130 mln złotych.

Dowiedz się więcej o działaniach PAH: pah.org.pl/co-robimy/zywnosc/

Więcej o: