Naukowcy znaleźli w południowo-wschodnim Pacyfiku w okolicach kraju Wyspy Salomona największy koralowiec świata. Szacuje się, że może mieć około 300 lat, 34 metry szerokości, 32 metry długości oraz 5,5 metra wysokości. Jest zatem większy od płetwala błękitnego. Tak duży, że można go dostrzec z kosmosu. To tzw. megakoralowiec, czyli miliardy identycznych genetycznie polipów koralowych, które działają jak jeden organizm - podaje BBC.
Znaleziska dokonał Manu San Felix, kamerzysta National Geographic, który odwiedzał odległe rejony Pacyfiku, aby zobaczyć, jak wpływają na nie zmiany klimatu. Znalezisko zostało niemal pominięte i było przypadkowe. Doszło do niego dosłownie ostatniej nocy przed tym, jak ekspedycja miała przenieść się na inne stanowisko, mówi jej główna naukowczyni Molly Timers, cytowana w National Geographic.
- Nurkowałem w miejscu, w którym według mapy powinien być wrak statku, gdy nagle coś zobaczyłem - mówi Manu San Felix. Zawołał więc swojego syna Inigo, z którym wspólnie nurkują, i zanurzyli się głębiej, by zbadać znalezisko.
Jak mówi San Felix, zobaczenie koralowca, było jak patrzenie na "podwodną katedrę". - To było bardzo emocjonalne. Czuję olbrzymi szacunek wobec czegoś, co zdołało przeżyć w jednym miejscu przez tak wiele lat - powiedział mężczyzna.
Znalezisko z Wysp Salomona znajduje się na większej głębokości niż większość raf koralowych, co mogło uchronić koralowiec przed coraz wyższymi temperaturami oceanów w jego wyższych partiach. Koralowiec jest bowiem w "całkiem niezłym stanie" zdrowia. - Podczas gdy pobliskie rafy uległy degradacji w związku z ogrzewającą się wodą w morzach, odkrycie tak dużej, zdrowej koralowej oazy na nieco głębszych wodach jest światełkiem w tunelu - mówił Eric Brown, naukowiec ekspedycji National Geographic.
Koralowce na całym świecie nie mają się najlepiej w związku ze zmianami klimatu. Często nazywa się je architektami morza, ze względu na ich umiejętność łączenia się i tworzenia domu dla najróżniejszych form życia. Światowe Forum Ekonomiczne szacuje, że dzięki rafom koralowym utrzymuje się nawet miliard ludzi, głównie w turystyce i rybołówstwie.
Trevor Manemahaga, minister klimatu Wysp Salomona powiedział podczas szczytu klimatycznego COP29 w Baku, że jego naród jest dumny z największego na świecie koralowca. - Chcemy, aby świat wiedział, że jest to specjalne miejsce, które należy chronić - mówił urzędnik. - Polegamy głównie na zasobach morza, aby przetrwać, toteż koralowiec jest dla nas bardzo, ale to bardzo ważny. (...) Kluczowe i krytyczne dla naszej gospodarki będzie upewnienie się, że koralowiec nie będzie eksploatowany - dodawał Trevor Manemahaga.