"Co do diabła robimy?!". Wściekły premier Albanii przemówił na szczycie COP29

- Co do diabła robimy na tych spotkaniach? - grzmiał podczas szczytu klimatycznego COP29 premier Albanii Edi Rama. Jego wystąpienie było jednym z najbardziej szokujących podczas tegorocznego szczytu.
Edi Rama, premier Albanii, przemawia podczas konferencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu COP29 w Baku w Azerbejdżanie
Fot. REUTERS/Murad Sezer

- Postanowiłem odłożyć na bok moje dobrze przygotowane przemówienie - w ten sposób premier Albanii Edi Rama zaczął swoje wystąpienie podczas szczytu klimatycznego w Azerbejdżanie. - Wczoraj oglądałem telewizję w pokoju liderów, gdzie organizatorzy z rozmysłem dodali zielone rośliny nad wygodnymi kanapami. Ludzie tam jedzą, piją, spotykają się i robią sobie zdjęcia, podczas gdy w tle w kółko wyświetlają się obrazy bezgłośnych przemówień przywódców - mówił, cytowany przez Albanian Times

Zobacz wideo Greta Thunberg krytykuje szczyt klimatyczny zorganizowany przez Azerbejdżan [ENG]

"Co do diabła robimy?". Premier Albanii grzmi na szczycie klimatycznym

- Wygląda to dokładnie tak, jak to, co dzieje się każdego dnia w prawdziwym świecie. Nasze pełne dobrych słów przemowy niczego nie zmieniają. Życie toczy się dalej, stare przyzwyczajenia pozostają - kontynuował premier Albanii. - Co do diabła robimy na tych spotkaniach, które odbywają się jedno po drugim, jeśli na horyzoncie nie widać zbiorowej woli politycznej, by wyjść poza słowa i zjednoczyć się w celu podjęcia znaczących działań? Co gorsza, niektórzy kluczowi i mniejsi gracze zbojkotowali to doroczne wydarzenie - grzmiał z mównicy. Podkreślał także absurdalność spotkań, po których nie podejmuje się zdecydowanych działań.

Szczyt w Azerbejdżanie mija się z celem? "Negocjują przedstawiciele rządów"

Justyna Orłowska z Koalicji Klimatycznej w rozmowie z Polskim Radiem wskazywała na podobne problemy z klimatycznym szczytem. - Ten sukces, który każdy COP ma za zadanie osiągnąć, jest tak naprawdę w najlepszym przypadku jakimś zgniłym kompromisem. Dobrze idzie, jak wszyscy wychodzą z sali negocjacyjnej równie niezadowoleni, wtedy mówi się o sukcesie. Dlaczego to jest tak skomplikowane? Bo na COP nie negocjują ze sobą warunków realizacji porozumienia paryskiego aktywiści klimatyczni czy naukowcy, tylko przedstawiciele rządów - mówiła. 

W poniedziałek (11 listopada) w stolicy Azerbejdżanu, Baku, rozpoczął się szczyt klimatyczny ONZ COP 29. Polskę reprezentuje na nim prezydent Andrzej Duda. Głównym tematem szczytu będzie finansowanie walki ze zmianami klimatu w ubogich krajach. Organizatorzy chcą, aby przeznaczyć na ten cel ponad 100 miliardów dolarów rocznie. W dwutygodniowych obradach wezmą udział przedstawiciele prawie 200 krajów. Hasłem COP 29 jest "W solidarności dla zielonego świata". 

Więcej o: