Najbardziej liczy się cena: Odsetek osób, które zwracają uwagę na to, w jaki sposób zakupiony towar wpływa na społeczeństwo i ekologię, spadł z 56 procent w 2017 roku do 41 procent w 2024 roku. Tak wynika z badania Havas Media Network Poland. Anna Ostrowska z Havas Media tłumaczy, że spadek wynika z tego, że jeszcze nie do końca wróciliśmy do okresu sprzed pandemii. Jej negatywne skutki, w tym wzrost inflacji, a później wojna w Ukrainie, powodują, że obecnie większą uwagę przykładamy do ceny produktów niż do tego, czy faktycznie są one proekologiczne.
Z Polską nie jest tak źle: Ostrowska podkreśla jednak, że 41 procent to wciąż wysoki wynik, który w następnych latach powinien rosnąć. Dodatkowo wzrasta zainteresowanie wiedzą na temat firm produkujących kupowane przez nas produkty. W 2023 roku było to 55 procent, w tym jest to 60 procent. Ekspertka zaznacza, że ten aspekt jest szczególnie ważny, gdyż wciąż wielu Polaków na tej podstawie decyduje, czy kupić dany towar, czy też nie.
Polacy coraz mniej wierzą w moc swojego wyboru: Co drugi Polak wskazuje, że ważne jest dla niego, aby firmy i marki odwoływały się do konkretnych wartości oraz nie były obojętne na sytuację panującą na świecie. Jednocześnie niezmiennie spada wiara konsumentów w to, że ich decyzje zakupowe mają wpływ na zmiany na świecie. Coraz większy odsetek dorosłych Polaków dostrzega wpływ rządów i polityków. 34 procent respondentów uważa, że to właśnie politycy będą mieli największy wpływ na zmiany na świecie.
Więcejna temat postaw Polaków wobec ekologii przeczytasz w tekście Patryka Strzałkowskiego "Ekologia na szarym końcu wartości młodzieży. Ale ich poglądy nie są takie proste".
Źródło:IAR