Zamiast trzech dróg powstanie tylko jedna. Ekolodzy nadal są oburzeni. "Nie ustąpimy"

Dwie z trzech, planowanych jeszcze przez poprzedni rząd, dróg ekspresowych jednak nie powstanie. Zrezygnowano z ich budowy ze względu na ochronę przyrody. Ekolodzy domagają się jednak także zrezygnowania z budowy tej trzeciej trasy.
Droga przez Biebrzański Park Narodowy (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Grzegorz Dąbrowski / Agencja Wyborcza.pl

Zdecydowano w sprawie trzech dróg w północno-wschodniej Polsce: Drogi Białystok - Augustów (S8) oraz Białystok - Ełk (S16) nie zostaną zamienione w drogi ekspresowe, a to oznacza, że nie przetną Biebrzańskiego Parku Narodowego. Powstanie za to droga ekspresowa S16 Mrągowo - Ełk, która z kolei przetnie Krainę Tysiąca Jezior. Ministerstwo Infrastruktury zdecydowało o tym po roku analizy. Takie plany powstały bowiem jeszcze za czasów rządu Prawa i Sprawiedliwości.

Przyroda wygrała: Już w zeszłym roku Komisja Europejska jasno wyraziła swój brak zgody na budowę dwóch równoległych dróg ekspresowych (S8 i S16) oddalonych od siebie zaledwie o 40-50 km. Głośno protestowali przeciwko nim także ekolodzy m.in. Fundacja Dla Biebrzy. Racje temu przyznał wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec, który w rozmowie z "DGP" mówił, że "trzeba szanować walory przyrodnicze Podlasia".

Zobacz wideo Mikołaj Dorożała: Musimy zabezpieczyć najcenniejsze obszary przyrodnicze, a jednocześnie zabezpieczą przemysł drzewny

Niepełny sukces ekologów: "W temacie ochrony środowiska nie ma niestety kompromisów i Fundacja Dla Biebrzy na taki kompromis iść nie zamierza. Cieszymy się, że póki co odstąpiono od planowania S16 w okolicy Osowca i Goniądza, ale w sprawie trasy przez Krainę Wielkich Jezior Mazurskich ustępować nie zamierzamy" - uważa Fundacja Dla Biebrzy. Co więcej, martwi ich, że choć drogi nie zostaną rozbudowane do ekspresowych, to DK8 Białystok - Augustów ma zostać rozbudowana do dwujezdniowej trasy z dwoma pasami w każdym kierunku. Obawiają się, że taka trasa również zaszkodzi przyrodzie. 

Przeczytaj też: "Upadł projekt za 7,5 mld zł. Budowa kontrowersyjnej zapory na Wiśle zablokowana".

Źródła: "Dziennik Gazeta Prawna", Fundacja Dla Biebrzy [Facebook]

Więcej o: