Pontyfikat papieża Franciszka (2013-2025) przypadł na czas, w którym nowego wymiaru nabrały światowe działania dla ochrony klimatu. Podpisano globalne Porozumienie paryskie, w Europie powstał Zielony Ład. A Franciszek wykorzystał swoją pozycję do promowania proklimatycznych działań zarówno wśród wiernych, jak i w rozmowach z politykami.
Papież już na początku pontyfikatu dał się poznać jako mocno skupiony na kwestiach środowiska i klimatu. W 2015 roku opublikował swoją pierwszą papieską encyklikę, którą poświęcił właśnie ochronie środowiska naturalnego - "Laudato Si'". Zwraca w niej uwagę także na społeczny wymiar problemów środowiskowych, w tym to, jak zanieczyszczenie czy skutki zmiany klimatu szczególnie uderzają w ubogich.
Encyklika ukazała się kilka miesięcy przed szczytem klimatycznym COP21 w Paryżu, a papież zaangażował się w działania dyplomatyczne na rzecz przyjęcia na nim ambitnego porozumienia.
- "Laudato Si', opublikowane tuż przed COP21 w Paryżu, było ogromnym katalizatorem zaangażowania katolików, zarówno na całym świecie, jak i szczególnie w Paryżu w okresie poprzedzającym szczyt - powiedział były przewodniczącego Konferencji Episkopatu Francji arcybiskup Eric de Moulins-Beaufort.
W tym samym roku powstał Ruch Laudato Si’, w Polsce znany jako Światowy Ruch Katolików na rzecz Środowiska. - Jako człowiek, który zainspirował mnie i nasz ruch, jego ciepło, pokora i zaangażowanie na rzecz wspólnego dobra pokazały nam nową drogę naprzód - powiedziała po śmierci papieża Lorna Gold, dyrektora organizacji.
Papież wytykał "chciwość", która stoi na drodze do zatrzymania kryzysu klimatycznego. Działał nie tylko poprzez oficjalne publikacje, jak listy czy encykliki, ale również zakulisowo. Jak przypomina magazyn "Time", w 2018 r. zaprosił do Watykanu gigantów paliwowych - takich jak ExxonMobil, BP i Shell - i na zamkniętym spotkaniu mówił o znaczeniu walki ze zmianą klimatu.
Na ekologiczny dorobek papieża zwracają uwagę nie tylko duchowni, ale też działacze organizacji pozarządowych i grup działających dla klimatu i środowiska.
- Papież Franciszek - opierając się na nauce oraz Piśmie Świętym - dobrze rozumiał wiele rzeczy, jedną z nich jest energia słoneczna. Pod jego przywództwem Watykan wkrótce stanie się jedynym państwem na ziemi zasilanym w całości energią słoneczną - zwrócił uwagę Bill McKibben, amerykański dziennikarz ekologiczny i założyciel organizacji 350.org.
W ubiegłym roku papież opublikował list zatytułowany "Fratello Sole" ("Brat Słońce), co nawiązuje do utworu autorstwa św. Franciszka z Asyżu. Wyznaczył dla Watykanu cel czerpania energii wyłącznie ze źródeł odnawialnych. Niedługo później w samym Watykanie zainstalowano nowy dach z paneli słonecznych, który zapewnia część energii dla Muzeum Watykańskiego.
Ponieważ na niewielkim terytorium w centrum Rzymu brakuje miejsca na wystarczająco dużo paneli na pokrycie całych potrzeb Watykanu, papież nakazał też budowę farmy agrowoltaicznej na należącej do Kościoła ziemi pod miastem. Agrowoltaika to łączenie produkcji energii z paneli słonecznych z rolnictwem, np. przez wypas zwierząt na terenie farmy lub uprawę roślin między panelami.
Konieczne jest przejście na model zrównoważonego rozwoju, który zmniejszy emisję gazów cieplarnianych do atmosfery, dążąc do neutralności klimatycznej
- napisał papież w liście. Podkreślił też, że ludzkość już teraz posiada odpowiednie technologie, by poradzić sobie z zieloną transformacją oraz uniknąć ewentualnych negatywnych konsekwencji.
Papież zmarł w Wielkanocny Poniedziałek 21 kwietnia rano. Pogrzeb Franciszka odbędzie się w sobotę 26 kwietnia o godzinie 10 rano na placu Świętego Piotra.