Parlament Europejski uderza w ochronę wilka. "Argumenty naukowe przegrały z populizmem"

Obrońcy przyrody nie zostawiają suchej nitki na Parlamencie Europejskim po tym, jak zdecydowaną większością głosów obniżono status ochrony wilków. To wygrana populizmu z argumentami naukowymi - podkreślają.
Wilki (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Unia Europejska wykonała kolejny krok w celu obniżenia statusu ochrony wilka. Z gatunku "ściśle chronionego" zostanie on zmniejszony na "chroniony". Wnioskowała o to Komisja Europejska, a europosłowie poparli wniosek zdecydowaną większością głosów (371 za, 62 przeciw, przy 37 wstrzymujących się).

Zobacz wideo Ekspertka: Niewiele osób pyta, jakie wilki tak naprawdę są

Wniosek dotyczy zmiany dyrektywy siedliskowej, czyli dokumentu regulującego ochronę siedlisk przyrodniczych w krajach Unii Europejskiej. Potrzebna jest jeszcze formalna zgoda państw UE, jednak te już wcześniej większością głosów poparły taką zmianę. 

"Polityczne posunięcie"

Zmiana dyrektywy umożliwia - ale nie nakazuje - państwom członkowskim zmianę statusu wilka w krajach członkowskich. To znaczy, że będą mogły pozostawić status ochrony wilka na poziomie "ściśle chronionego", ale będą też mogły go zmniejszyć, co ułatwi odstrzał tych zwierząt. 

Organizacje przyrodnicze ostro krytykują czwartkową decyzję i cały proces zmniejszania statusu ochrony wilka. "Po raz pierwszy w historii na poziomie unijnym argumenty naukowe przegrały z populizmem. To groźny trend dla przyrody i ludzi, i to w czasach kryzysu bioróżnorodności oraz postępujących zmian klimatycznych" - komentuje Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Przez dziesiątki lat niektóre kraje w Europie podejmowały wysiłki na rzecz przywrócenia zdziesiątkowanej populacji wilków. Niektóre - z sukcesami. W Polsce liczba tych drapieżników wzrosła z około 500 w roku 2001 do dwóch tysięcy w 2019, co było między innymi zasługą ścisłej ochrony tego gatunku. 

Obniżenie rangi ochrony wilka jest posunięciem politycznym - ignoruje naukę, podsyca podziały i zagraża jednemu z największych sukcesów ochrony przyrody w Europie. W czasie, gdy musimy wzmocnić europejską przyrodę - naszego najlepszego sojusznika w walce z kryzysem klimatycznym, bioróżnorodności i zanieczyszczeniem - niektórzy decydenci marnują czas i energię na prowadzenie wojen przeciwko naszym wrażliwym gatunkom i ekosystemom

- pisze koalicja organizacji pozarządowych składająca się z WWF EU, BirdLife Europe, ClientEarth i Europejskiego Biura Ochrony Środowiska.

Mimo kolejnych głosowań przeciwko wilkom organizacje nie zaprzestają zabiegać o zatrzymanie tego procesu. 22 organizacje złożyły skargę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na działania Komisji Europejskiej, dążącej do obniżenia statusu ochronnego wilków. 

Unia przeciwko wilkom

Z pomysłem obniżenia statusu ochrony wilka wyszła Komisja Europejska, choć sama pisze, że było tak "po naciskach ze strony Parlamentu". Później zgodę wyraziła większość krajów członkowskich UE. 

Główną grupą, która zabiega o osłabienie ochrony wilków i chwali dzisiejszą decyzję, są organizacje rolnicze, które podnoszą temat strat wywoływanych przez wilki wśród zwierząt gospodarskich. Z kolei myśliwi w niektórych krajach chcieliby móc na nie polować.

Organizacje chroniące przyrodę zarzucają Europejskiej Partii Ludowej (największej frakcji w Parlamencie Europejskim), że ta ignoruje głos specjalistów i inne rozwiązania konfliktów na linii człowiek - wilki, by zabiegać o głosy tych środowisk. Do centroprawicowej EPL należą PO i PSL, a także przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Szefowa KE mówiła w ubiegłym roku, że "przywrócenie wilków to dobra wiadomość dla różnorodności biologicznej w Europie". - Jednak koncentracja wilków w niektórych regionach europejskich stała się realnym zagrożeniem, zwłaszcza dla zwierząt gospodarskich - dodała. Osłabienie ochrony gatunku ma pozwolić "zarządzać populacją z większą elastycznością".

Niektórzy zarzucają przewodniczącej KE, że zainteresowała się sprawą populacji wilków dopiero po incydencie z jej kucykiem. We wrześniu 2022 roku wilk zagryzł kucyka Dolly na pastwisku należącym do Ursuli von der Leyen, niedaleko budynków mieszkalnych w Beinhorn w Dolnej Saksonii.

Zmiana dzieje się mimo zdecydowanego poparcia społecznego dla ochrony wilków. W badaniu przeprowadzonym na zlecenie Komisji Europejskiej w grudniu 2023 roku, aż 71 procent z ponad 18 500 respondentów opowiedziało się za utrzymaniem dotychczasowego statusu prawnego wilka w UE. W Polsce ten odsetek wyniósł aż 90 procent. Ponad 300 organizacji pozarządowych apeluje o wzmocnienie, a nie osłabienie, ochrony tego gatunku.

Ministerstwo: W Polsce status wilków bez zmian

Wiceminister klimatu i środowiska Mikołaj Dorożała już w ubiegłym roku deklarował, że Polska nie zamierza obniżać statusu ochrony wilka. To znaczy, że pozostanie on u nas gatunkiem ściśle chronionym.

- System ochrony wilka w Polsce działa od lat bardzo sprawnie i nie ma na ten moment potrzeby, aby jakichkolwiek zmian dokonywać - mówił Dorożała w rozmowie z PAP. Wskazał też, że w Polsce funkcjonuje system rekompensat za szkody poczynione przez wilki np. dla hodowców zwierząt, a jeśli zostaną zidentyfikowane szczególnie agresywne zwierzęta, to może zostać wydana zgoda na odstrzał. Takich przypadków było już kilkadziesiąt. 

Jednak po zmianie przepisów europejskich polski rząd będzie już zawsze miał taką możliwość. Więc nawet jeśli obecnie rządzący nie obniżą statusu ochrony wilka, to nie ma gwarancji, że nie zrobi tego kolejny rząd. Tym bardziej że popiera to co najmniej część naszych polityków.

"Teraz to polskie prawo lepiej chroni ten cenny gatunek. Będziemy tego pilnowali. Tym niemniej wilki nie znają granic, dlatego potrzebujemy rozwiązań ogólnoeuropejskich, by odbudowywać populację" - komentuje Pracownia na rzecz Wszystkich Istot.

Eksperci podkreślają, że wilki z natury boją się człowieka i na przypadkowe spotkanie reagują ucieczką. Groźne dla ludzi mogą być w rzadkich przypadkach, kiedy od małego miały kontakt z człowiekiem, np. jeśli szczenię wilka dorastało w niewoli, lub doszło do skrzyżowania psa i wilka. Przyrodnicy proponują też sposoby na to, by ograniczać konflikty ze zwierzętami domowymi czy hodowlanymi, jak ogrodzenia, pastuchy elektryczne lub wykorzystanie psów pasterskich.

Więcej o: