W styczniu 2025 r. od Półwyspu Antarktycznego oderwała się góra lodowa wielkości Chicago. Następnie naukowcy wysłali na miejsce zdalnie sterowany batyskaf SuBastian, aby zbadać nieznane środowisko. Na głębokości 1 300 metrów pod powierzchnią oceanu odkryto tętniący życiem morski ekosystem. Znaleziono tam m.in. koralowce i bezkręgowce. Naukowcy dokonali również innego odkrycia - zaobserwowano "wielką meduzę widmo" (z języka angielskiego: giant phantom jelly) i po raz pierwszy nagrali zwierzę z gatunku tzw. szklanej kałamarnicy (Galiteuthis glacialis).
Zwierzę należy do gatunku Stygiomedusa gigantea. Żyje na głębokości poniżej 6 000 metrów pod powierzchnią wody. Dzwon tej meduzy może mieć ponad metr szerokości, a jej cztery ramiona mogą mieć długość ponad 10 metrów. Budowa ciała "wielkiej meduzy widmo" pozwala jej wytrzymać ogromne ciśnienie głębinowe oceanu. Według badaczy Stygiomedusa gigantea nie posiada komórek parzydełkowych, a pożywienie - plankton i małe ryby - zagarnia ramionami.
Zwierzę zostało zaobserwowane po raz pierwszy w 1899 r., a 60 lat później zostało uznane za odrębny gatunek. "Meduzę widmo" zaobserwowano około 120 razy we wszystkich oceanach z wyjątkiem Oceanu Arktycznego. Nagranie wykonane przez batyskaf SuBastian, które ukazuje Stygiomedusa gigantea, można zobaczyć poniżej.
Czytaj również: "Zamknęli drogerię i 59 sklepów znanych sieci. Wkrótce znikną kolejne".
Źródła:NASA Earth Observatory, BBC Wildlife, earth.com, Monterey Bay Aquarium Research Institute, Schmidt Ocean Institute (YouTube)