Nadchodzi recesja w strefie euro? Smutne dane. Polska też nie jest już liderem wzrostu

Eurostat powiadomi o spadku PKB w strefie euro w pierwszym kwartale 2026 r. Wstępne dane wskazywały na wzrost i tego też oczekiwali analitycy. Jednym z liderów wzrostu jest Polska.
Wieżowce w Warszawie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Eurostat zrewidował dane dotyczące PKB za pierwszy kwartał 2026 roku. Z najnowszego komunikatu wynika, że zamiast oczekiwanego przez ekonomistów i zapowiadanego wcześniej niewielkiego wzrostu w strefie euro (+0,1 proc. w ujęciu kwartał do kwartału), ostatecznie odnotowano spadek o 0,2 proc. To pierwszy ujemny odczyt w eurolandzie od 2022 roku.

PKB w strefie euro. Nowe dane

Statystyki Eurostatu dla poszczególnych krajów członkowskich obnażyły spore dysproporcje. Niekwestionowanym liderem wzrostu w pierwszym kwartale okazała się Dania, która urosła o 1,9 proc. w relacji kwartał do kwartału. Na drugim stopniu podium, z wynikiem +1,1 proc., uplasowały się Malta oraz Estonia.

Polska gospodarka również poradziła sobie bardzo dobrze - nasz PKB zwiększył się o 0,6 proc.

Zobacz wideo Co Chiny mają wspólnego z inflacją w Polsce? Adam Glapiński tłumaczy

Wyraźne hamowanie dotknęło zaledwie kilku państw, ale w jednym przypadku przybrało formę tąpnięcia. W Irlandii PKB skurczył się aż o 12,1 proc. Tu trzeba dodać, że to głównie kwestia zawirowań związanych z bigtechami, które rozliczają się podatkowo w Irlandii. Na wyspie nie ma więc wielkiego kryzysu, a statystyczny efekt ruchów korporacji w stosunkowo niewielkiej gospodarce.

Zdecydowanie łagodniej, choć wciąż pod kreską, zamknęły kwartał Litwa (-0,3 proc.), Szwecja (-0,2 proc.) oraz Francja (-0,1 proc.).

Z kolei w ujęciu rok do roku PKB strefy euro wzrósł w pierwszym kwartale o 0,7 proc. (konsensus rynkowy zakładał +0,8 proc.). W tym zestawieniu napędzane mocnym popytem wewnętrznym kraje unijne znowu podzieliły się na liderów i maruderów. Najszybciej rozwijały się Dania (+5,9 proc. rok do roku), Malta (+4,3 proc.) oraz Polska (+3,5 proc.).

Na szarym końcu zestawienia wylądowały Irlandia (-16,8 proc.), Rumunia (-1,1 proc.) oraz Niemcy, które urosły o symboliczne 0,3 proc.

"Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu. PKB w pierwszym kwartale wzrósł o 3,5 proc. r/r - powyżej wstępnego szacunku i oczekiwań analityków. Motorem wzrostu silny popyt krajowy. Dodatkowo, PMI - wskaźnik wyprzedzający dla przemysłu - osiągnął dziś najwyższy poziom od roku. Mimo globalnej niepewności fundamenty polskiej gospodarki pozostają mocne" - komentował dane GUS minister finansów Andrzej Domański.

Wspomniany przez ministra wskaźnik PMI wyniósł w maju 49,4 pkt (wobec 48,8 pkt w kwietniu). Wynik był wyraźnie lepszy od prognoz, a analitycy spodziewali się spadku tego wskaźnika. Przypomnijmy, że mierzy on nastroje wśród menadżerów. Jeśli wynosi powyżej 50 pkt., to znaczy, że gospodarka będzie dynamicznie rosła.

Niepokojąca prognoza dla Polski

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) prognozuje, że wzrost PKB w Polsce w 2026 r. wyniesie 3 proc., a w 2027 r. spowolni do 2,6 proc. Wcześniejsze prognozy wskazywały na wzrost o odpowiednio 3,7 proc. i 2,7 proc.

"Wzrost PKB będzie wspierany przez popyt krajowy, wynikający ze wzrostu realnych dochodów i niższej stopy oszczędności gospodarstw domowych, a także przez silne inwestycje publiczne, przy czym transfery z UE osiągną w tym roku szczytowy poziom około 3 proc. PKB i pozostaną na wysokim poziomie w 2027 r." - prognozuje OECD.

Ponadto organizacja spodziewa się, że średnioroczna inflacja w Polsce w 2026 r. wyniesie 3,6 proc. Natomiast w 2027 r. ma się obniżyć do 2,7 proc. "Rynek pracy pozostanie stabilny, a stopa bezrobocia wyniesie 3,4 proc. Ryzyka dla gospodarki są skierowane w dół, co odzwierciedla możliwość ponownych szoków cenowych na rynku energii, słabszego popytu globalnego oraz podwyższonych napięć geopolitycznych w regionie" - czytamy w najnowszej prognozie Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.

Więcej o: