W dwa miesiące od uruchomienia nowej odsłony programu "Czyste Powietrze" (w kwietniu i maju) złożono niecałe 5,5 tys. wniosków. To niemal dziesięć razy mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku - podaje Fundacja SmogLab. Wśród możliwych powodów znikomego zainteresowania programem eksperci wskazują chaos wokół zawieszenia programu i jego reformy, czarny PR skutkujący spadkiem zaufania do tej formy wsparcia i opóźnienia w wypłatach dotacji. Sytuację pogarszają doniesienia o konieczności zwrotów dotacji. - Nie może być też tak, że obywatele - i to ci z najbardziej narażonej grupy, której dochód na osobę wynosi 1300 złotych miesięcznie, są teraz ścigani przez państwo za to, że padli ofiarą nieuczciwych sprzedawców. Żąda się od nich zwrotu pieniędzy, których nigdy nie widzieli ich na oczy. Nie wyobrażamy sobie, żeby ludzie byli podwójnie karani za to, że chcieli ocieplić dom i pozbyć się kopciucha - skomentował Maciej Fijak, redaktor naczelny SmogLab.pl.
Raport Fundacji SmogLab zawiera szereg rekomendacji związanych z programem "Czyste Powietrze". Wśród nich jest m.in. odbudowa zaufania do rządowego programu, wsparcie operatorów gminnych, wzmocnienie rynku doradztwa energetycznego, uproszczenie i usprawnienie procesu obsługi beneficjenta, karanie nieuczciwych firm, a nie beneficjentów, którzy padli ofiarą nieuczciwych praktyk oraz dalszy monitoring zainteresowania programem w nadchodzących miesiącach.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w 2024 r. oraz w pierwszym kwartale 2025 roku wypowiedział 1,4 tysiąca umów zawartych w ramach programu "Czyste Powietrze". W 652 przypadkach dotacja została pomniejszona dotacji - wynika z danych, do których dotarł "Dziennik Gazeta Prawna". Łącznie funduszowi ma zostać zwrócone 40,9 mln zł.
Czytaj również: "Strefa Czystego Transportu w Krakowie do zmiany. Jest nowy projekt".
Źródła:Fundacja SmogLab, Dziennik Gazeta Prawna