Ørsted zdecydował o awaryjnej emisji akcji z prawem poboru. Pozwoli to firmie pozyskać 60 mld koron duńskich (9,4 mld dol). - Ogłoszona dzisiaj emisja z prawem poboru wzmocni strukturę kapitałową Ørsted i zapewni stabilność finansową w latach 2025-2027 - stwierdził w poniedziałkowym oświadczeniu prezes Rasmus Errboe. Jest to kolejna decyzja nowego prezesa firmy, która ma poprawić kondycję finansową przedsiębiorstwa.
Emisja akcji z prawem poboru umożliwia inwestorom firmy zakup po atrakcyjnych cenach dodatkowych akcji proporcjonalnie do ich stanu posiadania. Emisja zyskała zgodę duńskich władz. Państwo jest większościowym akcjonariuszem spółki. Dzięki temu gigant energetyki wiatrowej ma poprawić swój bilans po nie najlepszych ostatnich latach. Taką decyzję przewidywali już w ub. tygodniu rynkowi eksperci, ale skala emisji prawie dwukrotnie y przekroczyła ich oczekiwania. Niestety taki ruch od razu spotkał się z negatywną odpowiedzią giełdy. Po ogłoszeniu decyzji akcje firmy spadły o ponad 25 proc.
Ørsted jest największym na świecie deweloperem morskich farm wiatrowych. Firma realizuje globalne inwestycje. Jedną z nich jest znajwiększa amerykańska farma wiatrowa, Sunrise Wind u wybrzeży Nowego Jorku. Administracja nowego prezydenta nie jest jednak przychylna energii odnawialnej. Donald Trump już w pierwszym dniu urzędowania podpisał rozporządzenie zawieszające nowe lub odnowione dzierżawy lądowych i morskich farm wiatrowych. Pomimo coraz większych trudności na amerykańskim rynku rada dyrektorów przedsiębiorstwa zdecydowała o zakończeniu procesu sprzedaży udziałów w Sunrise Wind.
- Ørsted i nasza branża znajdują się w nadzwyczajnej sytuacji w związku z niekorzystnym rozwojem rynku w USA, a także wyzwaniami makroekonomicznymi i wyzwaniami związanymi z łańcuchem dostaw w ostatnich latach - powiedział dyrektor generalny Ørsted, Rasmus Errboe.
Duński potentat zrezygnował też w maju br. z budowy Hornsea 4 , jednej z największych farm wiatrowych, niedaleko wybrzeża Wielkiej Brytanii. Uzasadniono to pogarszającą się sytuacją w branży. Sytuacja w spółce ma znaczenie również dla Polski
- Ørsted wspólnie z PGE uczestniczy w największym projekcie morskiej energetyki odnawialnej w kraju, czyli farmie Baltica 2. Morska część projektu powstanie na powierzchni ok. 190 km2, 40 km od linii brzegowej, pomiędzy Ustką i Choczewem. Powstanie 107 turbin wiatrowych o mocy 14 MW każda, a więc 1,5 GW mocy łącznie. Inwestycja będzie kosztować 30 mld zł.
Czytaj też:Niemcy idą pod prąd. Pierwszy raz nie ma chętnych na nowe farmy wiatrowe. "Sygnał ostrzegawczy"
Źródła: CNBC, WNP