Runęła słynna atrakcja turystyczna. Ostrzeżenie dla turystów. "Na całym obszarze"

Popularna atrakcja turystyczna w niemieckiej części Alp nie będzie już dłużej dostępna dla turystów. Kaplica lodowa uległa zawaleniu, a powodem jest ocieplenie klimatu.
Eiskapelle
Fot. Nationalpark Berchtesgaden

Zawaliła się kaplica lodowa w Aplach

Jak poinformował Park Narodowy Berchtesgaden, zawaliła się Eiskapelle, czyli kaplica lodowa. Atrakcja mieściła się w Alpach Berchtesgadeńskich, części pasma alpejskiego leżącego na pograniczu Niemiec i Austrii. Eiskapelle, znajdująca się poniżej wschodniej ściany Watzmanna, była naturalnym sklepieniem lodowym w masywie firnu na wysokości około 900 metrów. "W sumie w latach 1953-2024 z kaplicy lodowej stopiło się prawie milion metrów sześciennych lodu firnowego, a od końca 2019 roku kaplica lodowa straciła ponad 575 000 metrów sześciennych lodu firnowego - to ogromna ilość. Minione zimy były z niewielką ilością śniegu, lata były bardzo ciepłe: nie były to dobre warunki do dalszego istnienia geotopu. Ciepłe opady w ciągu ostatnich kilku tygodni przyspieszyły topnienie, aż w końcu lodowa kaplica stopniowo się zapadła" - można przeczytać na stronie parku narodowego.

Niebezpieczeństwo dla turystów

Po zawaleniu warunki stały się bardzo niebezpieczne. - Zdecydowanie ostrzegamy turystów przed wchodzeniem na pozostałości Eiskapelle. Na całym obszarze istnieje bezpośrednie zagrożenie spadającymi odłamkami skalnymi - wyjaśnił dyrektor parku narodowego Roland Baier cytowany przez portal TOnline.de. W każdym momencie mogą też runąć resztki kaplicy, a więc lodowe ściany na obrzeżach i ostatni, jeszcze stojący łuk lodowy. Niebezpieczne są także podejścia od wschodniej ściany Watzmanna, która do tej pory była jedną z najpopularniejszych trans wspinaczkowych w tej części Alp. Dlatego służby ostrzegają turystów przed sytuacjami zagrażającymi życiu.

Zobacz wideo Czy możemy się obejść w górach bez zbiorników?

Runęła po wielu wiekach

Eiskapelle była znana od wieków. - To przygnębiające i szokujące zarazem, że kaplica lodowa, którą już w listopadzie 1797 roku odwiedził Alexander von Humboldt, teraz po prostu zniknęła - stwierdził Baier. Jak zauważył, równocześnie znika nie tylko ważna atrakcja turystyczna, ale także istotny geologicznie pomnik przyrody.

Eiskapelle może znów powstać

Nie wiadomo, czy możliwe jest ponowne utworzenie się w tym miejscu podobnej kaplicy lodowej. Andreas Wolf z Niemieckiego Związku Badaczy Jaskiń i Krasu sądzi, że na końcu żleby mogą się w przyszłości gromadzić masy śniegu. "Na końcu rowu lodowego u podnóża wschodniej ściany Watzmanna w przyszłości będą nadal gromadzić się zimowe masy opadów w postaci lawinowego śniegu i tworzyć firnowe pole lodowe z systemem jaskiń. W jakim stopniu przyszłość pokaże. Zasadniczo jestem przekonany, że jedna lub więcej mroźnych i śnieżnych zim może doprowadzić do ponownego powstania mniejszej lodowej kaplicy" - stwierdził badacz. Pod koniec października 2025 roku naukowcy zamierzają powrócić w te okolice, żeby przeprowadzić coroczne badania.

Czytaj też: "Dramatyczny rozpad" największej góry lodowej na świecie. Niedługo zniknie

Źródła: Polski Obserwator, Allgaeuer Zeitung, Nationalpark Berchtesgaden

Więcej o: