Takie opakowanie trafia do niemal każdego domu. Wyrzucamy je odruchowo, często do papieru, bo przecież przypomina zwykły karton. W praktyce jest to błąd, który zdarza się wyjątkowo często. Warto wiedzieć, z czego naprawdę składa się opakowanie po mleku oraz jak przygotować je do recyklingu, by nie utrudniać pracy sortowniom.
Karton po mleku jest opakowaniem wielomateriałowym, a nie zwykłym papierem. Składa się z kilku warstw, w tym papieru, polietylenu i cienkiej warstwy aluminium. Dzięki temu mleko dłużej zachowuje świeżość, ale taka konstrukcja sprawia, że opakowanie nie nadaje się do niebieskiego pojemnika. Pracownicy sortowni zwracają uwagę, że kartony po mleku wrzucone do kontenerów na papier zanieczyszczają całą frakcję i często kończą jako odpady zmieszane.
Gdzie zatem wyrzucić opakowanie po mleku zgodnie z zasadami segregacji? Opróżniony karton zawsze powinien trafić do żółtego pojemnika na metale i tworzywa sztuczne. To właśnie tam zbierane są opakowania wielomateriałowe, których nie da się rozdzielić ręcznie. Ta sama zasada dotyczy kartonów po sokach. W sortowni opakowanie trafia do procesu rozwłókniania, gdzie odzyskuje się papierowe włókna, a pozostałe materiały są oddzielane i przetwarzane dalej.
Kartonu po mleku nie trzeba myć, wystarczy go dokładnie opróżnić. Mycie takiego opakowania jest niepotrzebnym marnowaniem wody. Resztki płynu zostaną usunięte na etapie recyklingu. Ważniejsze jest, by karton nie był wypełniony mlekiem i nie przeciekał w koszu, bo to utrudnia segregację innych odpadów. Pamiętaj też, że zgnieciony karton zajmuje mniej miejsca i ułatwia dalsze sortowanie. Po opróżnieniu warto go spłaszczyć, a zakrętkę wyrzucić razem z kartonem do żółtego pojemnika. Takie drobne nawyki mają realne znaczenie w skali osiedla czy miasta. W sortowniach podkreśla się, że dobrze przygotowane odpady szybciej trafiają do recyklingu i rzadziej są odrzucane na etapie sortowania.