"Byłem ostatnio nad Morskim Okiem i mam refleksję, którą chyba wielu z nas nosi w głowie, ale rzadko ją nazywa wprost" - napisał jeden z turystów na facebookowej grupie "Tatromaniacy". Zwrócił uwagę, że Morskie Oko to najczęściej odwiedzane miejsce w Tatrach. "Rocznie przychodzi tu ok. 800-900 tys. osób. Z samego biletu wstępu (11 zł) to daje ok. 8-9 mln zł rocznie. Do tego parking w Palenicy Białczańskiej - dziś ok. 70 zł za auto. Przy ostrożnych szacunkach to kolejne ok. 25 mln zł rocznie" - podkreślił.
Następnie zapytał, dlaczego - przy takich dochodach - na trasie do Morskiego Oka nadal stoją przenośne toalety jako główna infrastruktura sanitarna. "Nie kupuję argumentu, że to ochrona przyrody. Skoro przyroda 'znosi' asfaltową drogę, masowy ruch turystyczny, busy, konie i setki tysięcy ludzi rocznie, to nie uwierzę, że nie zniesie estetycznych, szczelnych, nowoczesnych toalet z prawdziwego zdarzenia - takich, jakie są standardem w parkach narodowych w Alpach czy Skandynawii" - czytamy.
W jego ocenie toalety to "podstawowa godność i higiena człowieka". "Czy przy takich dochodach naprawdę nie stać nas na cywilizowane toalety?" - zapytał.
Bartłomiej Zubek z Tatrzańskiego Parku Narodowego wyjaśnił w rozmowie z Interią, że brak toalet kontenerowych i stacjonarnych w rejonie Morskiego Oka wynika z ograniczeń technicznych, formalnych i środowiskowych, które są typowe dla parku narodowego. Podkreślił, że obecna infrastruktura nie pozwala na odbiór ścieków z takich obiektów.
TPN zaprojektował sieć wodno-kanalizacyjną w Dolinie Białki wraz z oczyszczalnią na Łysej Polanie i posiada nawet pozwolenie na jej budowę, jednak - jak zaznaczył Zubek - niezależne od Parku przeszkody formalne opóźniły harmonogram inwestycji. - Dopiero po wybudowaniu pełnej sieci wodno-kanalizacyjnej możliwe będzie powstanie toalet stacjonarnych, także w miejscu obecnych toalet przenośnych w rejonie Morskiego Oka - zapewnił przedstawiciel Tatrzańskiego Parku Narodowego.
Również toalety na Palenicy Białczańskiej są zaprojektowane, ale Park czeka na "rozstrzygnięcia formalne po stronie Starostwa". - Po ich uzyskaniu i zabezpieczeniu środków możliwe będzie uruchomienie procedury przetargowej - wyjaśnia TPN. Bartłomiej Zubek powiedział również, że TPN od 2019 r. rozwija infrastrukturę sanitarną, jednak proces ten jest długotrwały z powodu ochrony przyrody, procedur i uwarunkowań terenowych oraz hydrologicznych.
- Każdego roku na terenie Parku powstają nowe fragmenty kanalizacji sanitarnej, a w ślad za nimi - toalety stacjonarne w kolejnych lokalizacjach. W 2025 roku prace kanalizacyjne prowadzone były m.in. w Dolinie Kościeliskiej oraz na szlaku z Zazadniej na Wiktorówki - przekazał Zubek.