Jak poinformował krakowski magistrat miasto zamierza wprowadzić pilotażowy program ograniczenia populacji gołębi. Środek antykoncepcyjny będzie podawany razem z pokarmem. "Planowane jest podawanie ptakom leku wraz z ziarnami kukurydzy w przygotowanych do tego karmnikach. Środek będzie bezpieczny dla innych zwierząt oraz ludzi" - podali urzędnicy w komunikacie z 16 lutego.
Władze miasta zamierzają podczas akcji współpracować z instytucjami naukowymi i badawczymi oraz Fundacją Dzikusy Salamandry, zajmującą się ratowaniem zwierząt. Początkowo program zostanie przeprowadzony w wybranych punktach, w których występują większe skupiska gołębi. Specjalnie spreparowany pokarm, pokryty środkiem antykoncepcyjnym, będzie dostępny każdego dnia. Organizatorzy akcji liczą, że pozwoli to na zmniejszenie populacji tych ptaków i jednocześnie ograniczy szybkość rozprzestrzeniania się w niej chorób. Tego rodzaju inicjatywy, z dobrym skutkiem, prowadzono już w innych europejskich miastach.
- Będzie to proces długotrwały i bardzo bezpieczny - wyjaśniła Sabina Janeczko, krakowska rzeczniczka ds. zwierząt, na filmiku opublikowanym przez krakowski magistrat. O tym, że to ważna akcja przypomina też lekarz weterynarii Przemysław Baran z przychodni "Salamandra", do której codziennie trafia 20-30 chorych i niedożywionych gołębi. A podobnych ośrodków, przyjmujących te ptaki, jest więcej.
Problem z nadmierną populacją gołębi dotyczy wielu miast w Polsce i Europie. Warto jednak pamiętać, że za obecny stan odpowiedzialni są, przynajmniej częściowo, ludzie. Gołąb miejski pochodzi od skalnego i jest gatunkiem synantropijnym, który przystosował się do mieszkania w środowisku przekształconym przez człowieka, a więc również miastach. Jego dziki protoplasta został udomowiony już tysiące lat temu. Sukces reprodukcyjny tego gatunku jest ogromny - szacunki mówią o 400 do 600 milionów osobników na całym świecie, a odważniejsze wskazują nawet na miliard sztuk. W Polsce może być ich od 100 do 250 tysięcy par.
Czytaj też: Alarm ws. ptasiej grypy. Od 10 lat nie było tak źle. Atakuje nie tylko ptaki