Stany Zjednoczone oraz siedem innych krajów (Australia, Kanada, Włochy, Japonia, Luksemburg, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Wielka Brytania) podpisały kilka dni temu porozumienie Artemis Accords (będące wzmocnieniem traktatu o kosmosie z 1967 roku), w którym zobowiązują się do zachowania pokoju na Księżycu. To jednak niejedyne ciekawe zobowiązanie, które podpisała ósemka państw.
Jednym z najciekawszych zapisów, które znalazły się w porozumieniu, jest konieczność utylizacji oraz usuwania odpadów, które astronauci wytworzą na Księżycu. Co prawda NASA nie doprecyzowała, w jaki konkretnie sposób państwa-sygnatariusze będą pozbywać się księżycowych odpadów (czy będą zabierane z powrotem na Ziemię, czy zostaną na Księżycu), jednak sam fakt chęci zachowania pierwotnego stanu księżycowej powierzchni jest niezwykle ważny.
Po drugie, kraje, które podpisały porozumienie, zobowiązują się do ochrony kosmicznego dziedzictwa na Księżycu, co oznacza, że historyczne miejsca (np. lądowania misji Apollo i pozostawione tam przedmioty) muszą pozostać w nienaruszonym stanie. Sygnatariusze zobowiązują się także do prowadzenia swoich działań tak, aby nie utrudniać realizacji misji pozostałym krajom, a także nieść wzajemną pomoc w razie wystąpienia niebezpiecznych dla życia astronautów sytuacji.
Program Artemis Accords zakłada również publiczne udostępnienie informacji naukowców dotyczących misji księżycowych, tak aby "umożliwić całemu światu dołączenie w podróży Artemidy" - tłumaczy NASA. Państwa, które podpisały porozumienie, będą dążyć również do wypracowania wspólnych standardów, które umożliwią astronautom z różnych krajów korzystanie na Księżycu z kompatybilnego sprzętu.
Podpisanie porozumienia jest odpowiedzią na zwiększone zainteresowanie badaniem Księżyca w ostatnich latach. NASA dąży do wysłania pierwszej kobiety i kolejnego mężczyzny na powierzchnię Księżyca w 2024 roku, ale na Srebrny Glob ochotę mają również inne kosmiczne potęgi - przede wszystkim Chiny (które porozumienia nie podpisały). Szef NASA, Jim Bridenstine, ma jednak nadzieję, że do Artemis Accords dołączą inne kraje.
Czytaj też: NASA. Osiem krajów podpisało traktat Artemis o pokoju na Księżycu