Chiny zbliżają się do Marsa. Sonda Tianwen-1 dostarczyła pierwsze zdjęcia Czerwonej Planety

Tianwen-1 po ośmiu miesiącach zbliżył się do Marsa, na tyle blisko by wykonać pierwsze zdjęcie planety. Fotografie są dość szczegółowe. Sonda wejdzie w orbitę Czerwonej Planety w połowie przyszłego tygodnia.

W maju ubiegłego roku Chiny rozpoczęły swoją pierwszą międzyplanetarną misję. Sonda Tianwen-1 przebyła od tego czasu już 465 mln kilometrów i zbliżyła się do Marsa na odległość około 1,1 mln kilometrów. Wystarczająco, by wykonać wyraźne zdjęcie planety. 

Pierwsze zdjęcia Marsa od Chińczyków

Sonda w orbicie Marsa znajdzie się 10 lutego. Do tego czasu będzie wytracać swoją prędkość, by się nie rozbić o powierzchnię. Zdjęcie Czerwonej Planety zrobiono z odległości 2,2 mln kilometrów. Fotografie udostępniła Chińska Narodowa Administracja Kosmiczna. Widać na nich istotne lokalizacje oznaczone odpowiednimi numerami. Są to:

  • Acidalia Planitia (1),
  • Chryse Planitia (2),
  • Meridiani Planum (3),
  • Schiaparelli Crater (4),
  • Valles Marineris (5).

Sonda Tianwen-1 waży pięć ton, co jest wynikiem ładunku, który ze sobą niesie. Chińczycy na Marsa wysłali orbiter, lądownik oraz łazik, którego celem jest zbadanie gleby Czerwonej Planety. Sonda na Marsie wyląduje w okolicach końca kwietnia. Do tego celu wytypowano równinę Utopia, w okolicach bieguna północnego planety.

Chiński lądownik Chang'e 4 (po prawej) i łazik Yutu 2 na zdjęciu z orbity KsiężycaChiński łazik Yutu 2 widoczny na zdjęciach NASA z Księżyca

Chiński program kosmiczny

Chiny w swój program kosmiczny wpompowały już miliardy dolarów. Pierwszy raz wysłali człowieka w kosmos jeszcze w 2003 roku. Jednym z ich najważniejszych celów jest stworzenie stacji kosmicznej na orbicie Ziemi do 2022 roku. Tianwen-1 to nie pierwszy raz, gdy Chiny próbują dotrzeć na Marsa. Pierwsza misja z 2011 roku realizowana we współpracy z Rosjanami niestety się nie powiodła po nieudanym starcie. Od tego czasu Chińczycy zdołali jednak wysłać dwa łaziki na Księżyc.

Sonda Chang'e-5 pobiera próbki z powierzchni Księżyca, 2 grudnia 2020 r.Księżyc kryje cenne zasoby. Kosmiczny górnik: Musimy go zdobyć jak najszybciej