Chiny zapowiadają podój kosmosu. W Wuhan zabrało się ponad 100 chińskich naukowców, badaczy i wykonawców kosmicznych, aby omówić sposoby budowania infrastruktury na Księżycu, podaje Agencja Reutera, powołując się na lokalne media. Ding Lieyun, ekspert z Chińskiej Akademii Inżynierii zdradził, że zespół projektuje robota o nazwie "Chinese Super Masons", którego zadaniem będzie przerobienie gleby księżycowej na cegły. Dziennikarz Andrew Jones opublikował nawet prototyp tego robota, który swoim kształtem przypomina pająka. - Konstrukcje pozaziemskie są wciąż na bardzo wczesnym etapie - studził emocje Ding.
Wspominany robot ma zostać wystrzelony w kosmos podczas chińskiej misji Chang'e-8 około 2028 roku. W 2020 roku podczas misji Chang'e-5 Chinom udało się już pobrać próbki gleby, ale jedynie z tzw. bliskiej strony Księżyca. W 2025 roku planowane jest pobranie próbki również z jego dalekiej strony. Nikomu wcześniej się to nie udało. Wtedy też Chińczycy chcą stworzyć pierwszą księżycową cegłę. - Budowa siedliska na Księżycu jest potrzebna do długoterminowych eksploracji Księżyca i z pewnością zostanie zrealizowana w przyszłości - zapewniał Ding, przyznając jednocześnie, że trudno będzie to osiągnąć w krótkim czasie. Docelowo Chiny chcą, aby ich astronauci osiedlili się na maksymalnie długo na Księżycu. Niezbędne do tego będzie utworzenie księżycowej stacji badawczej.
- Budowa obszarów mieszkalnych w miejscach innych niż ziemia jest nie tylko dążeniem całej ludzkości do eksploracji kosmosu, ale także strategicznymi potrzebami Chin jako potęgi kosmicznej - mówił Ding Lieyun. Tłumaczył, że podczas budowy bazy księżycowej należy stawić czoła różnym wyzwaniom, w tym: niedoborom wody, niskiej grawitacji oraz częstym i silnym trzęsieniom Księżyca. - Może minąć od 20 do 30 lat lub więcej, zanim ostatecznie skolonizujemy Księżyc, ale musimy zacząć współpracować już teraz - ogłosił, cytowany przez chiński portal sina.com.cn.