Rozporządzenie premiera o zawieszeniu połączeń międzynarodowych ma na celu zahamować rozprzestrzenia się koronawirusa. Przez najbliższej 14 dni na terytorium Polski lądować będą jedynie samoloty wysłane przez rząd w celu ściągnięcia Polaków z powrotem do kraju. Decyzja ta wiąże się z tysiącami anulowanych lotów z i do Polski. Na co w takiej sytuacji mogą liczyć osoby, które zakupiły bilety w tym terminie?
W związku z decyzją polskiego rządu o zawieszeniu międzynarodowych połączeń lotniczych, spowodowaną rozprzestrzenianiem się koronawirusa SARS-CoV-2, z dniem 15 marca 2020 roku wszystkie połączenia LOT-u wykonywane zarówno z Polski, jak i z Węgier zostaną wstrzymane do 28 marca włącznie.
- czytamy w komunikacie PLL LOT. Osoby, które mają zakupiony bilety na loty w dniach na loty od 15 marca do 27 marca 2020 roku mają trzy możliwości:
Krajowy przewoźnik prosi także, aby jako pierwsze kontaktowały się osoby, które mają rezerwacje do 20 marca. Więcej na temat procedury dotyczącej zmiany biletu można znaleźć w TYM MIEJSCU.
Wszystkie loty z i do Polski bezterminowo zawiesił także Wizz Air. Linie lotnicze o utrudnieniach poinformują klientów drogą elektroniczną. Firma zdecydowała się przygotować dla pasażerów dwie możliwości zadośćuczynienia za zakupione bilety na odwołane loty. Poza standardowym zwrotem pieniędzy istnieje również opcja otrzymania vouchera o wartości 120 proc. pierwotnej wartości rezerwacji. Środki zostaną przesłane na konto klienta Wizz Air do wykorzystania przez kolejne 24 miesiące na produkty i usługi Wizz Air.
Ryanair zdecydował się zawiesić natomiast loty z i do Polski do wtorku 31 marca. Ponadto, irlandzki przewoźnik anulował także połączenia krajowe. "Kontaktujemy się ze wszystkimi klientami, których loty anulowano drogą e-mailową, aby poinformować ich o wszystkich opcjach i zachęcamy klientów, aby do nas nie dzwonili" - informuje Ryanair.