Koronawirus. W Polsce będzie jak w Chinach? Pracodawcy chcą badać pracowników

Jak podaje "Rzeczpospolita", Konfederacja Lewiatan wyszła z propozycją, aby pracodawca miał prawo badać każdego wchodzącego na teren zakładu pracy, czyli nie tylko zatrudnionych, ale także np. kontrahentów firmy.

Pracodawcom zależy na możliwości przeprowadzania badań podobnych do tych, które mają miejsce na granicach zewnętrznych Polski. Osoby z podejrzeniem koronawirusa są tam odizolowywane i poddawane kwarantannie. "Tymczasem polscy pracodawcy nie mają żadnych narzędzi do badania pracowników przychodzących do pracy" - podkreśla "Rzeczpospolita".

Zobacz wideo

To budzi ich niepokój. Kolejne przypadki zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 w Polsce mogą rodzić problemy np. w branżach, w których niemożliwe jest przejście na zdalny tryb pracy. 

Pracodawcy chcą badać pracowników na koronawirusa. W Polsce jak w Chinach?

"Rz" podaje przykład Chin, gdzie badania temperatury są powszechne. W Polsce na drodze takim rozwiązaniom stoi m.in. prawo pracy, które zdaniem Państwowej Inspekcji Pracy daje prawo do skierowania zatrudnionego na badanie lekarskie tylko, gdy przyszedł termin badania okresowego lub jest to uzasadnione podejrzeniem choroby zawodowej.

Niektórzy pracodawcy - jak pisze "Rzeczpospolita" - badają pracowników mimo istniejących zakazów, tłumacząc swoją decyzję troską o zdrowie i bezpieczeństwo personelu. Ryzykują tym samym nałożeniem na nich kary.

Badania na koronawirusa. Organizacje przedsiębiorców proponują rozwiązania

W reakcji na zapisy prawa, Konfederacja Lewiatan, u której pracownika stwierdzono zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, zaproponowała, aby pracodawca miał prawo badać każdego wchodzącego na teren zakładu pracy, czyli nie tylko zatrudnionych, ale także kontrahentów firmy.

Inna ich organizacja, Federacja Przedsiębiorców Polskich, mówi natomiast o wyposażeniu pracodawców w możliwość badania stanu zdrowia pracowników przed dopuszczeniem ich do pracy. Chce też możliwości skierowania na badania lekarskie, gdy tylko powstanie podejrzenie zarażenia niebezpiecznym wirusem.

Federacja próbuje także przeforsować przepis, który ma pozwolić przedsiębiorcom zapytać pracownika, gdzie przebywał w ciągu ostatnich 30 dni.

Więcej o: