"Nasz narodowy wysiłek zostanie wsparty przez rządowe interwencję w gospodarkę na skalę niewyobrażalną jeszcze parę tygodni temu. To nie czas na ideologię czy ortodoksję.To czas na odwagę" - mówił minister finansów Rishi Sunak. Rząd udostępni 330 miliardów funtów finansowych gwarancji - to równowartość 15 procent PKB - na wspierane przez rząd pożyczki dla firm.
Lista jest dłuższa. Prowadzisz małą firmę? Dostaniesz z budżetu pieniądze: od 10 do 25 000 funtów. Jesteś właścicielem hotelu lub restauracji? Przez rok nie zapłacisz lokalnego podatku, tzw. business rate. Spłacasz raty za mieszkanie? Jeśli masz trudności - zostaną one zawieszone na trzy miesiące.
Ale już teraz pojawiły się wątpliwości. Opozycja pyta co z ludźmi, którzy wynajmują mieszkania i domy. A wielu właścicieli restauracji czy hoteli ostrzega, że zegar tyka, pieniędzy potrzeba już teraz, by zapłacić pracownikom, którzy często są zatrudnieni na umowach śmieciowych i żyją z tygodnia na tydzień.
Rząd wyjaśnił wcześniejszą wątpliwość w sprawie odszkodowań dla restauracji, pubów i kin. Premier Johnson i minister Sunak zapowiedzieli, że fakt, iż konserwatywna administracja nie zakazała formalnie otwierania pubów czy kawiarni, a tylko zaleciła, by Brytyjczycy trzymali się od nich z daleka, nie sprawi, iż właściciele nie otrzymają pieniędzy od ubezpieczycieli. Problem jednak w tym, że w rzeczywistości większość polis nie zawiera zapisów na wypadek podobnych przypadków - niezależnie od formuły ograniczenia zgromadzeń, jaką wybrałby rząd.
Co zaproponuje krajowym przedsiębiorcom polski rząd? Zgodnie z zapewnieniami rzecznika rządu, Piotra Müllera, który był gościem "Wydarzeń i Opinii" w Polsat News, w środę ma zostać ogłoszona decyzja o udzieleniu "wielomiliardowego wsparcia".