Koronawirus uderza w eventy. "Branża pogrąża się w ogromnym kryzysie"

W marcu i kwietniu odwołano ponad 97 proc. eventów - wynika z badania przeprowadzonego wśród członków Stowarzyszenia Branży Eventowej. Agencje zajmujące się organizacją wydarzeń stoją w obliczu kryzysu.
Zobacz wideo Koronawirus rozlał się po świecie, a Chiny spieszą z pomocą. W co gra Xi Jinping? [OKO NA ŚWIAT]

Wydarzenia biznesowe, konferencje, eventy promocyjne, a także festiwale - to wszystko stanęło pod znakiem zapytania. W związku z kryzysem wywołanym przez COVID-2019 Stowarzyszenie Branży Eventowej zaprosiło swoich członków do udziału w badaniu, którego celem było określenie sytuacji firm z branży eventowej w dobie koronawirusa.

Koronawirus uderzył w branżę eventową

- Jak pokazuje to badanie, zaledwie po niespełna trzech tygodniach walki z koronawirusem, wiele firm z naszego sektora jest w skrajnej sytuacji. Nie przez swoją nieudolność lub złe zarządzanie, ale przez czynnik, którego nie dało się przewidzieć i zawrzeć w planie antykryzysowym. W tej chwili najważniejszą rzeczą jest przetrwanie, utrzymanie pracowników i przygotowanie do nowej rzeczywistości. Plan pomocy ze strony państwa na tę chwilę jest niewystarczający. Nie ma czasu na dywagacje. Potrzebujemy szybkich i zdecydowanych działań, konkretów wdrożonych w życie od teraz. Pomocy realnej, a nie odroczonej agonii - podsumowuje Renata Razmuk, członek zarządu Stowarzyszenia Branży Eventowej.

Prawie 100 proc. odwołanych

Według badania, w którym brało udział 30 firm eventowych w  marcu zostało odwołanych między 90 a 100 proc. wydarzeń, to 423 odwołane realizacje. Analiza kwietnia przyniosła podobne prognozy na poziomie 95-100 proc. odwołanych wydarzeń, a także wykazała wiele niepewnych lub przenoszonych na inny termin realizacji. Na razie odwołania dotyczą przede wszystkim eventów zaplanowanych do czerwca br. Swoje prognozowane straty w przychodach członkowie określili wstępnie na łącznym poziomie ponad 19 mln zł.

Wśród środków, jakie podjęte zostały w firmach eventowych  w związku z kryzysem, przeważają trzy rozwiązania: 38,5 proc. badanych wskazało na obniżenie pensji pracowników, 34,6 proc. zwolnienia, zaś 26,9 proc. zawieszenie działalności. Tak drastyczne kroki są kolejnym dowodem na skalę kryzysu, jaki dotknął branżę eventową niemal z dnia na dzień.

- Branża eventowa pogrąża się w ogromnym kryzysie. Firmy myślą już o oszczędnościach, dlatego odwoływane eventy zazwyczaj nie są zamieniana na inne aktywności. My ze swojej strony rekomendujemy przekładanie, a nie odwoływanie wydarzeń, oferujemy również klientom usługi z zakresu tzw. digital eventu - czyli proponujemy realizację eventów z wykorzystaniem nowych technologii bez gromadzenia w jednym miejscu setek czy tysięcy uczestników - mówi Sebastian Oprządek, prezes zarządu agencji eventowej El Padre.

Wiele zależy od klientów

Organizacje zrzeszające firmy eventowe zaapelowały niedawno do władz o zestaw rozwiązań pomocowych. Ale zdaniem branży, wiele zależy też od klientów, jeżeli ci chcą, aby agencje przetrwały. Propozycje wobec klientów, to np. natychmiastowe rozliczenie zrealizowanych już projektów w 2020 roku, ustalenie krótszych terminów płatności (zwykle wynoszą one w branży 60-90 dni) oraz pokrycie uzasadnionych kosztów anulacji projektów wraz z wynagrodzeniem agencji. Firmy eventowe wskazują, że obecnie nie są w stanie bezkosztowo anulować projektów i muszą ponieść koszt np. niektórych rezerwacji miejsc hotelowych.

- Podejmujemy rozmowy z klientami związane z jednej strony z nie odwoływaniem, a przekładaniem wydarzeń, z drugiej strony rozmawiamy również o finansowaniu chociaż w części zespołu agencji dedykowanego do realizacji działań dla danego klienta. Rozmowy te przynoszą różny efekt, ale najważniejsze, że je podjęliśmy. Klienci są świadomi, w jakiej sytuacji jesteśmy, jeżeli więc nie dostaniemy pomocy z ich strony, to wiedzą, że trudno powiedzieć, czy po kryzysie agencje będą oferować im usługi na wysokim poziomie, takim, jakiego będą oczekiwać - uważa Sebastian Oprządek.

O inicjatywach antykryzysowych podejmowanych przez branżę eventów, czytaj POD TYM LINKIEM.

Więcej o  marketingu i reklamie na https://mmponline.pl/

Więcej o:
Komentarze (214)
Koronawirus uderza w eventy. "Branża pogrąża się w ogromnym kryzysie"
Zaloguj się
  • mosze_szechterbaum

    Oceniono 68 razy 48

    Nie będzie żarcia i bzykanka na koszt firmy. Będzie można normalnie wynająć pokój w hotelu bez obaw że korporacyjna dzicz nie da ci spać, a dzieciom zwiedną uszy od zaslyszanych wiązanek

  • silthor

    Oceniono 65 razy 47

    Bardzo mi przykro, ale w moim skromnym odczuciu jest to mocno zbędna branża i szkoda na nią pieniędzy podatnika. Te wszystkie eventy, to w dużej mierze jedynie żerowanie na branżach, które rzeczywiście coś ludziom dostarczają i wytwarzają. Robi się event, aby ściągnąć kasę od sponsorów i uczestników, a ci dają kasę, no bo nie wypada nie zaistnieć na takim evencie.

    Jest to jedno z paru zbędnych narośli na obiegu gospodarczym i można je spokojnie odciąć bez szkody dla samej gospodarki i skupić się na pomoc tym branżom, które rzeczywiście są istotne.

  • amorvertical

    Oceniono 50 razy 38

    Ta branża w tych czasach jest po prostu zbędna. Wody opadły i pokazały kto kąpał się bez gaci. Takich branż będzie bardzo wiele. Radzę się nie łudzić, ale szybko spieniężać sprzęt póki ktoś chce go kupić i szukać czegoś innego.

  • atmt

    Oceniono 43 razy 37

    Wirus pokaże teraz czarno na białym, które branże i które zawody są ważne dla gospodarki i funkcjonowania państwa. Połowa z nich jest zupełnie zbędna tak jak branża 'eventowa' . Wszelkiej maści kołcze, spece HR, menadżerowie od zaklinania rzeczywistości, specjaliści od jakości czyli produkowania zbędnych papierków, firmy certyfikujące, ratingowe, agencje PR. Można wymieniać tego setki. Do tego okaże się, że przedsiębiorstwo może funkcjonować bez codziennych meetingów, raportów, że całe poziomy kierowników i koordynatorów są niepotrzebne, że wszystko da się załatwić bez całych tych pasożytniczych drabinek niepotrzebnych ludzi służących tylko do kontrolowania innych i raportowania wyżej. Mam nadzieję, że ten wirus oczyści trochę umysły co niektórych szefów i otworzy im oczy na to, że wszystko można robić prościej, spokojniej, bez planowania produkcji 'just-in-time', z zabezpieczeniem na wypadek takich kryzysów. Może dzięki temu ten świat, który pędził bez opamiętania po to, żeby słupki w excelu tylko rosły trochę się opamięta i skończy się ta gonitwa za "więcej, szybciej, taniej, lepiej'.

  • zanimmnieznowzbanuja

    Oceniono 43 razy 37

    Ja produkuje "przydymiane szkielka " do ogladania zaciemienia slonca ......................... wiecie od ilu lat jest kryzys w mojej branzy..................

  • Wojtek Cegielny

    Oceniono 35 razy 33

    Jak dobrze upadnie, to może (w koncu) będę miał spokój z wszystkimi wyjazdami integracyjnymi.

  • karrampa

    Oceniono 32 razy 30

    A co z branżami Furnitureową, Publishingową, Aerospacową, Foodową czy Textileową ?
    Może jakiś kołcz albo ki akaunt menadżer daliby interwju GW na ten topik ?
    Jak wyglądają teraz HRy, kejpiaje i kasz floły w ich sektorach i jaki jest ałtluk ?

  • typowynazista

    Oceniono 34 razy 30

    Dzięki bogu może razem z branżą zniknie to obrzydliwe słowo... "eventy" - branżowy żargon wyniesiony na ku... piedestał. Rzygać mi się chce za każdym razem jak to widzę - mimo iż sam w tej branży pracuję.

  • bruna5

    Oceniono 31 razy 29

    Dziwna sprawa. Kumpel pracuje w firmie organizującej eventy i jak mi opowiada o marżach, to włos się na głowie jeży. Nikt się nie liczy z kasą, bo klienci wszystko wrzucają "w koszty". Raptem 2 tygodnie od wprowadzania obostrzeń i branża eventowa rzekomo bankrutuje? Kolejni z łapą po pomoc publiczną, bo przecież jak dają, to grzech nie brać?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX