GUS do odwołania nie będzie publikował wstępnych danych o inflacji. Winny koronawirus

Główny Urząd Statystyczny rezygnuje z publikacji wstępnych danych dotyczących inflacji. Powodem jest wprowadzenie stanu epidemii i zmiany organizacyjne, które utrudniają zbieranie danych statystycznych. Pełne dane o inflacji przedstawione zostaną 15 kwietnia - zapewnia GUS.

Główny Urząd Statystyczny poinformował, że od 30 marca (poniedziałek) wstrzymuje do odwołania publikację tzw. szybkich szacunków dotyczących inflacji (tzw. flash CPI), czyli zmian wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych.

Koronawirus miesza szyki GUS. Publikacja wstępnych komunikatów dotyczących inflacji wstrzymana

Zobacz wideo Gospodarcze konsekwencje koronawirusa. Łukasz Kijek rozmawia z Pawłem Borysem

Brak możliwości publikowania danych związany jest z koronawirsem oraz wprowadzonym w Polsce stanem epidemii i co za tym idzie zmianą organizacji badania cen.

Jednocześnie GUS zapewnia, że 15 kwietnia opublikuje pełne wskaźniki zmian cen towarów i usług konsumpcyjnych za marzec tego roku. Wstrzymanie dotyczy wyłącznie flash CPI. 

Inflacja najwyższa od listopada 2011 roku

Przypomnijmy, że w lutym inflacja w ujęciu rocznym wystrzeliła do 4,7 proc. z 4,3 proc. w styczniu i była najwyższa od listopada 2011 roku. Lutowy odczyt inflacji był wyższy od spodziewanego - średnia oczekiwań ekonomistów była na poziomie 4,4 proc. W szczegółach: mocniej wzrosły ceny usług - o 6,4 proc. - niż towarów - o 4,1 proc. Żywność była droższa o 8,1 proc. rok do roku, w tym wieprzowina o 24,9 proc., owoce o 18,7 proc., warzywa o 8,5 proc., cukier o 8,3 proc., a pieczywo o 7,6 proc. W porównaniu z lutym ubiegłego roku potaniało za to masło - o 6,6, proc. i jajka - o 1,4 proc. 

W górę poszły też koszty związane z użytkowaniem i mieszkania i nośnikami energii - łącznie o 7,3 proc., w tym energia elektryczna o 13,2 proc., a wywóz śmieci aż o 50,6 proc.

Jak GUS mierzy inflację? 

Do obliczenia inflacji potrzebne są informacje o tym, jak w danym okresie zmieniały się ceny produktów, które trafiają do polskich gospodarstw domowych. To jednak nie wystarczy - do opracowania koszyka inflacyjnego potrzebne jest jeszcze określenie, jaką każda grupa produktów ma wagę w zakupach przeciętnego gospodarstwa domowego. 

Zakupowy koszyk aktualizowany każdego roku. Znajdują się w nim nie tylko produkty, ale i usługi - łącznie w 12 kategoriach.

Czytaj też: Inflacja od kuchni. Dowiedz się jak GUS ją oblicza