Francuska minister pracy Muriel Penicaud poinformowała w mediach społecznościowych, że w takiej sytuacji znalazło się osiem milionów pracowników. Oznaczałoby to przyrost o trzy miliony w ciągu siedmiu dni. W większości przypadków dotyczy to pracowników prywatnych firm. Według francuskiej minister pracy siedemset tysięcy przedsiębiorstw jest dotkniętych, w różnym stopniu, skutkami kwarantanny.
Pracownicy, którzy muszą korzystać z częściowego bezrobocia, otrzymują od państwa rekompensatę w wysokości 70 procent wynagrodzenia brutto i 84 procent pensji netto. Przeznaczono na ten cel ponad dwadzieścia miliardów euro, mając nadzieję, że w ten sposób uda się uniknąć masowej fali zwolnień.
Fala kryzysu dosięga wciąż nowe dziedziny gospodarki - poza restauratorami, usługami i hotelarstwem oraz turystyką, epidemię boleśnie odczuwają transport i przemysł motoryzacyjny. W stołecznym regionie Ile-de-France co piąty z ponad półtora miliona pracowników jest na częściowym bezrobociu.
Od początku wybuchu epidemii w całym kraju stwierdzono 93 tysiące 790 przypadków zakażenia koronawirusem, a od pierwszego marca zmarło 13 tysięcy 832 osoby. W ciągu ostatniej doby przybyło 635 ofiar śmiertelnych. Optymistyczne jest jednak to, że - jak mówił w sobotę Naczelny Inspektor Zdrowia Jerome Salomon - trzeci dzień z rzędu maleje liczba pacjentów w ciężkim stanie oraz wzrasta liczba osób wyleczonych.
Bardzo złe wieści odnośnie rynku pracy napływają też od trzech tygodni ze Stanów Zjednoczonych. Jak informowaliśmy w czwartek, liczba nowych podań o zasiłek dla bezrobotnych wyniosła aż 6,6 mln w tygodniu zakończonym 4 kwietnia 2020 roku. To spadek o 261 tys. w stosunku do poprzedniego tygodnia, kiedy to padł prawdziwy rekord - do biur pracy zgłosiło się wtedy niemal 6,87 mln osób.
Jeśli jednak dodamy do tego liczbę wniosków o zasiłek złożonych pomiędzy 15 a 21 marca (3,3 mln), to okaże się, że w ciągu zaledwie trzech tygodni przybyło w sumie prawie 16,8 mln bezrobotnych (ponad 10 proc. siły roboczej). Jak zwracają uwagę amerykańskie media, tak fatalnych danych z rynku pracy nie było jeszcze nigdy.