PESEL, adres, nazwisko. Poczta Polska żąda od samorządów danych obywateli. "W plikach bez hasła"

Robert Kędzierski
Do samorządów trafiają wiadomości e-mail dotyczące wyborów prezydenckich 2020. Poczta Polska domaga się od wójtów, burmistrzów i prezydentów miast przekazania - w postaci pliku TXT - spisu wyborców. Samorządowcy reagują. Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska, zawiadomi prokuraturę ws. usiłowania wyłudzenia danych

Samorządowcy alarmują, że napływają do nich żądania ze strony Poczty Polskie dotyczące przekazania spisu wyborców. To właśnie narodowy operator pocztowy ma, wedle wciąż nieobowiązujących, znajdujących się w Senacie, przepisów, odpowiadać za techniczną stronę przeprowadzenia wyborów prezydenckich w 2020 r. w formie korespondecyjnej. 

Wymogiem jest zbulwersowany m.in. wójt gminy Potęgowo Dawid Litwin. Na Twitterze zamieścił e-maila w tej sprawie, pod którym nie widnieje nawet podpis żadnej osoby.

Inni samorządowcy również reagują. - Złożę dziś zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Od rana do urzędu wpływają wiadomości od mieszkańców, którzy nie zgadzają się na udostępnianie ich danych - powiedziała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz podczas konferencji prasowej.

PESEL, imię, nazwisko, adres - Poczta Polska chce danych przesłanych plikiem. "Bez hasła"

Jakich danych chcą pocztowy? Lista jest wyjątkowo długa, a na niej m.in. PESEL, dokładny adres, imię, nazwisko - takich danych o mieszkańcach żąda od samorządów Poczta Polska. 

- Poczta Polska oczekuje przekazania jej danych osobowych milionów Polaków - wraz z numerami PESEL i adresami. W plikach txt, spakowanych, bez hasła - twierdzi Patryk Słowik, autor "Dziennika Gazety Prawnej".

W piśmie kierowanym do samorządów czytamy bowiem, że "dane, o których mowa, powinny zostać przekazane w formie dokumentu (pliku tekstowego) o rozszerzeniu txt lub csv, kodowanego w formacie UTF-8), opatrzonego kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem osobistym albo podpisem zaufanym, za pośrednictwem platformy ePUAP".

"Nie należy odpowiadać na te anonimowe maile". Związek Miast Polskich reaguje na żądania Poczty

Na e-maile rozsyłane przez Pocztę Polską zareagował Związek Miast Polskich. Wiadomości nazywa anonimami.

Czytaj też: PiS wymienił prezesa Poczty Polskiej. "To bliski współpracownik Mariusza Błaszczaka"

Zdaniem organizacji wnioski przesyłane do samorządów oznaczają de facto sporządzenie nowego rodzaju rejestru. Samorządowcy podkreślają, że wykonanie zadania "będzie wymagać wielu tygodni pracy". - Nie należy odpowiadać na te anonimowe maile. Nie należy sporządzać żadnych nowych spisów - twierdzą eksperci Związku. 

Poczta Polska komentuje pismo do samorządów

Justyna Siwek, rzecznik prasowy Poczty Polskiej, wskazuje, że skierowany do samorządów wniosek o przekazanie danych ze spisu wyborców wynika z roli, jaką Poczta Polska ma pełnić w obsłudze głosowania w ramach wyborów prezydenckich.

Poczta powołuje się na art. 99 ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz. U. z 2020 r. poz. 695) oraz decyzji Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 kwietnia 2020 r. (BPRM.4820.2.3.2020) dotyczącej podjęcia przez Pocztę Polską S.A. czynności niezbędnych do przygotowania przeprowadzenia wyborów powszechnych na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej zarządzonych w 2020 r. Całość pisma znajduje się tutaj.

Zobacz wideo Debata prezydencka o kryzysie klimatycznym Global Compact Network Poland i Kantar Polska