Koronawirus w Polsce. Mogą powrócić izolatoria w hotelach

Wiceminister rozwoju Olga Semeniuk mówiła o możliwości przywrócenia izolatoriów w hotelach, jak miało to miejsce wiosną. Trwają konsultacje rządu z branżą hotelarską.

- W poniedziałek mam wideokonferencję, mamy możliwość przygotowania, tak jak było to na wiosnę, izolatoriów dla osób, które mają skąpe objawy koronawirusa lub przechodzą go bezobjawowo. Chcielibyśmy, żeby branża hotelarska w tym partycypowała tak, jak było to na wiosnę - powiedziała Olga Semeniuk w programie "Money. To się liczy"

Rząd nie zdradza kosztów walki z kryzysem w branży hotelarskiej

Wiceminister rozwoju nie chciała ujawnić, ile pieniędzy pochłonie odpowiedź na kryzys w branży hotelarskiej. Jak powiedziała Olga Semeniuk, jej ministerstwo jest od tego, żeby zapewnić narzędzia, a jeśli chodzi o przeliczenia to "dzieje się to na głębokim poziomie międzyresortowym".

Zobacz wideo "Lockdown odbija się nie tylko na gospodarce, ale też na osobach z innymi chorobami"

Przypomnijmy, że od soboty 24 października cała Polska jest czerwoną strefą. Oznacza to dodatkowe ograniczenia, również dla branży hotelarskiej. Hotele mogą kontynuować swoją działalność, ale pod pewnymi ograniczeniami. Zakazana jest działalność hotelowych klubów i dyskotek oraz innych miejsc udostępnionych do tańczenia.

Z hotelowych restauracji, basenów, centrów fitness oraz siłowni mogą korzystać jedynie goście, którzy przebywają w hotelu co najmniej 1 dobę hotelową. Goście, gdy nie przebywają w swoich pokojach, muszą zakrywać usta i nos. Obowiązek ten dotyczy również obsługi.

Zawieszona zostaje działalność sanatoriów, z możliwością dokończenia trwających turnusów. Wyjątkiem są przypadki, gdy zaprzestanie rehabilitacji grozi poważnym pogorszeniem stanu zdrowia pacjenta.

Hotelarze boją się bankructwa

W badaniu, które GUS przeprowadził w dniach od 1 do 10 października br. firmom zadano m.in. pytanie o to, jak długo będą w stanie przetrwać na rynku w sytuacji, gdyby obecne obostrzenia i inne trudności wynikające z trwającej pandemii COVID-19, utrzymałyby się przez dłuższy czas.

Z ankiety GUS wynika, że prawie połowa firm z sektora zakwaterowanie i gastronomia (głównie hotele oraz restauracje) obawia się, że nie przetrwa kolejnych trzech miesięcy. 12,3 proc. firm deklaruje, że w obecnej sytuacji będą w stanie kontynuować swoją działalność przez miesiąc. 32,6 proc, że będą to 2-3 miesiące, a 35,9 proc. "utrzyma się na wodzie" przez 4-6 miesięcy.