Koronawirus. Spadła liczba zajętych łóżek i respiratorów [MONITORUJEMY SYTUACJĘ]

Spadła liczba zajętych łóżek i respiratorów dla pacjentów chorych na COVID-19. Jakimi zasobami wciąż dysponują polskie szpitale? Zaglądamy do najnowszych statystyk Ministerstwa Zdrowia.
Zobacz wideo "Minister Niedzielski zachowuje się jak generał, który wie, że ma kiepską armię"

Codzienny raport dotyczący epidemii koronawirusa w Polsce został opublikowany na Twitterze Ministerstwa Zdrowia. Z raportu z niedzieli 15 listopada wynika, że w polskich szpitalach jest łącznie 35 448 łóżek "covidowych", ale 21 988 z nich zajmują pacjenci (to o 332 mniej niż poprzedniej doby). Oznacza to, że w użyciu jest 62,02 proc. łóżek przeznaczonych dla chorych na COVID-19.

Resort Adama Niedzielskiego informuje także, że polskie placówki medyczne dysponują 2751 respiratorami, ale do 2114 z nich są podpięci chorzy wymagający terapii tlenowej (to o 12 mniej niż w sobotę 14 listopada).  Oznacza to, że zajętych jest 76,84 proc. respiratorów zarezerwowanych dla pacjentów zakażonych koronawirusem.

Koronawirus w Polsce.Joanna Lichocka chce, by lekarze wrócili z Niemiec. "Zniewolenie medyków"

Minister zdrowia: Planujemy zaszczepić całą populację dorosłych

Polski rząd coraz częściej wspomina o zakupie szczepionki na wirusa SARS-CoV-2. W piątek 13 listopada miało miejsce spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami firmy Pfizer, która stworzyła taki preparat. Podczas rozmów omówiono m.in. kwestię zakupu i dystrybucji szczepionki. Prezes Rady Ministrów chce, aby była ona dostępna w Polsce tak samo, jak w Europie Zachodniej. Zapowiedział także, że w pierwszej kolejności szczepione będą osoby z grupy podwyższonego ryzyka, pracownicy systemu ochrony zdrowia i mundurowi.

Minister zdrowia Adam Niedzielski mówił z kolei o rządowym planie zaszczepienia wszystkich dorosłych Polaków. To olbrzymie przedsięwzięcie - w Polsce jest ok. 31 milionów osób, które ukończyły 18 rok życia. Polski rząd chce, aby podczas masowego szczepienia Polaków wykorzystywane były tzw. punkty drive-thru, w których obecnie pobierane są wymazy do testów na obecność koronawirusa.

Pfizer ogłosił, że jego szczepionka ma ponad 90 proc. skutecznośćProf. Gut: Szczepienia na COVID będzie trzeba powtarzać co trzy lata