Czy za palenie gałęzi i liści na posesji można dostać mandat? Regulują to aż dwa przepisy

Do niedawna palenie gałęzi i liści, które stanowiło część corocznych porządków w ogródkach i na działkach Polaków, było bardzo popularną praktyką. Obecnie takie działanie, w myśl przepisów prawa, jest surowo zabronione. Co więcej, grozi za nie wysoka kara. Jak w legalny sposób można zutylizować pozostałości z prac ogrodowych?
Czy za palenie gałęzi i liści można dostać mandat?
Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Jesień dla wielu oznacza okres intensywnych prac ogrodowych. W tym czasie z posesji usuwane są opadłe liście, suche gałęzie i martwe części roślin. Jeszcze niedawno kwestia utylizacji takich odpadów była prosta. Polacy masowo palili sterty naturalnych śmieci, z których dym zanieczyszczał powietrze. Obecnie takie działanie jest surowo zabronione, a kwestia ta regulowana jest przez aż dwa przepisy. 

Zobacz wideo Jak dbać o pelargonie? Przepisy na domowe nawozy

Palenie liści i gałęzi na działce może słono kosztować. Mandat to nawet 5000 złotych

Według Ustawy o odpadach z 14 grudnia 2012 roku zabronione jest przetwarzania odpadów poza miejscami do tego przeznaczonymi. Oznacza to, że nie można ot tak spalać odpadów zielonych na własnej posesji. Może się to odbywać wyłącznie w specjalnych spalarniach służących do utylizowania takich śmieci. Co więcej, według artykułu 144 Kodeksu cywilnego zabrania się także immisji, czyli działania, które mogłoby zakłócać korzystanie z sąsiednich nieruchomości.

Wśród działań mogących negatywnie wpływać na samopoczucie sąsiadów nie zostało wymienione wprost spalanie odpadów zielonych, jednak według wszelkich interpretacji przepisów, takie postępowanie zaliczane jest do immisji. Podczas spalania wydobywa się gęsty i gryzący dym, który może być uciążliwy dla niektórych sąsiadów. 

Warto podkreślić, że zakaz spalania odpadów zielonych dotyczy gmin, na terenie których prowadzona jest selektywna zbiórka odpadów. Prawo jasno wskazuje, że w przypadku braku zapewnienia podobnego punktu, właściciel posesji może w kontrolowany sposób i bez naruszenia innych przepisów, m.in. przepisów przeciwpożarowych, dokonać utylizacji zielonych odpadów poprzez spalanie. Jeżeli jednak, mimo obecnego w gminie selektywnego punktu gromadzenia odpadów zielonych, dojdzie do podpalenia sterty gałęzi lub liści, wówczas można otrzymać mandat w wysokości nawet 5000 złotych. Taka kwota to jednak ostateczność. Wśród najczęstszych kar za podobne wykroczenia jest pouczenie lub grzywna w wysokości 500 zł. 

Co zrobić z zielonymi odpadami? Jak się ich pozbyć?

Aby mieć pewność, że nie zostanie się narażonym na koszty w związku z utylizacją odpadów zielonych, warto zastanowić się jak zrobić to w bezpieczny i zgodny z prawem sposób. Po pierwsze wszelkie pozostałości z działki, jak gałęzie, liście, a nawet chwasty można oddać do lokalnego Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych. Większość gmin regularnie prowadzi zbiórkę takich śmieci, które wystarczy jedynie umieścić w specjalnych workach przeznaczonych do bioodpadów. Odpady zielone można poddać także kompostowaniu. Stworzony z naturalnych śmieci nawóz idealnie sprawdzi się do odżywienia pozostałych roślin. 

Więcej o: