Chiny chcą ratować demografię. Pekin przeprowadzi wielkie badanie

Chiny mają wielki problem z demografią i na wszelkie sposoby próbują odwrócić spadające wskaźniki urodzeń. Jednym ze sposobów na znalezienie rozwiązania ma być ogólnokrajowe badanie, które przeprowadzi Chińskie Narodowe Biuro Statystyczne.
Chiny
Fot. Andy Wong / AP Photo

"Badanie ma pomóc w monitorowaniu zmian w rozwoju populacji Chin oraz zapewnić Partii Komunistycznej i rządowi podstawę do formułowania krajowej polityki gospodarczej, rozwoju społecznego i populacji" - podaje Narodowe Biuro Statystyczne cytowane przez Reutersa.

Zobacz wideo Demograficzne trzęsienie ziemi. Co się dzieje w Chinach?

Chiny planują wielkie badanie. Chodzi o demografię

Spis miałby zostać przeprowadzony w listopadzie i ma dać odpowiedzi na temat zmian demograficznych na obszarach wiejskich i miejskich. Jak na razie nie określono liczby osób, które miałyby być objęte badaniem. W teren ruszą przedstawiciele rządowej agencji, by zebrać dane dotyczące mieszkańców lub poprosić o odpowiedzi online. W 2022 r. w kraju odnotowano spadek liczby ludności o około 850 000 przy populacji wynoszącej 1,41175 miliarda. To pierwszy spadek od 1961 r., czyli ostatniego roku Wielkiego Głodu w Chinach. Czytaj TUTAJ więcej na ten temat. 

Demograficzne trzęsienie ziemi w Chinach

Chiny kilka lat temu odeszły od polityki jednego dziecka, ale kryzys demograficzny w Państwie Środka wciąż się pogłębia. Najpierw, w 2016 roku, parom pozwolono na dwoje dzieci (teraz można już starać się o troje), potem doszły do tego inne zachęty, w tym podatkowe czy dotyczące opieki medycznej. To wszystko nie jest w stanie odwrócić trendu. Wskaźnik urodzeń na 1000 osób wyniósł 6,77 - w 2021 r. było to 7,52. Nigdy wcześniej w historii zbierania takich danych w Chinach nie był jeszcze tak niski. Bardzo wysoki za to jest wskaźnik zgonów - 7,37 na 1000 osób, to nie tylko wyraźnie więcej niż rok wcześniej (7,18), ale i najwięcej od 1974 roku. W zeszłym roku w Chinach urodziło się 9,56 mln osób, zmarło 10,41 mln. 

- Chiny bardzo mocno zyskały gospodarczo dzięki dywidendzie demograficznej, która powstała po wielkim skoku z przełomu lat 50. i 60. XX wieku. W ciągu dekady urodziło się ponad 277 mln dzieci. Te osoby weszły w dorosłe życie pod koniec 70. w 80., i to one stanowiły tę siłę napędową chińskiego boomu gospodarczego. Teraz mechanizm boomu wygasa, a ta kohorta zaczyna przechodzić na emeryturę. Proszę pamiętać, że wiek emerytalny w Chinach jest niski - wynosi dla kobiet pracujących fizycznie 50 lat lub 55 lat dla pracujących umysłowo, a dla mężczyzn 60 lat - mówił kilka miesięcy temu Next.gazeta.pl dr Michał Bogusz, analityk Ośrodka Studiów Wschodnich i autor bloga Za Wielkim Murem.

"Wysokie koszty opieki nad dziećmi i konieczność przerwania kariery zawodowej zniechęcają wiele kobiet do rodzenia większej liczby dzieci lub ich posiadania w ogóle. Dyskryminacja ze względu na płeć i tradycyjne stereotypy dotyczące kobiet opiekujących się dziećmi, są nadal szeroko rozpowszechnione w całym kraju " - pisze Reuters. Problemy demograficzne Chin mogą mieć poważny wpływ na wzrost gospodarczy, być przyczyną zmniejszonych dochodów i zwiększonych wydatków państwa. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych Chiny spadły na drugie miejsce na liście najludniejszych krajów świata - wyprzedziły je Indie.

Więcej o: