Apogeum chłodu dosięgło Polski. Spadki temperatury niższe niż w lutym. IMGW ostrzega

Silna fala ochłodzenia, która w ostatnich dniach dotarła do Polski, w najbliższym tygodniu będzie się umacniać. Miejscami temperatura może spaść nawet do -10 stopni Celsjusza. Termometry osiągną wartości, które były rzadkością nawet w lutym. W związku z możliwym zagrożeniem IMGW wydał żółte alerty.
Fala ochłodzenia dotarła do Polski
Fot. Tomasz Waszczuk / Agencja Wyborcza.pl wxcharts.com

Mroźna arktyczna masa powietrza powoli wdziera się na teren Polski. Jej efektem będzie sobotnia (20 kwietnia) dynamiczna pogoda. Spodziewane jest duże zachmurzenie, a miejscami wystąpią także opady deszczu i burze. Porywy wiatru sprawią, że temperatura odczuwalna na północy oraz południowym zachodzie w godzinach okołopołudniowych wyniesie od około -3 stopni Celsjusza do -1 stopnia Celsjusza. A to dopiero początek kwietniowego ochłodzenia, którego apogeum przypada na trzecią część miesiąca. 

Zobacz wideo Czy faktycznie powinniśmy się cieszyć z łagodnych i krótkich zim?

Pogoda. Silne ochłodzenie odczuwalne w całym kraju. Spadnie nawet 10 cm śniegu

W ciągu dnia na przeważającym obszarze kraju prognozowane jest duże zachmurzenie. Temperatura maksymalna wyniesie w centrum około 8 stopni Celsjusza. Nieco cieplej będzie na południu. Tam termometry wskażą do 12 stopni Celsjusza. W rejonach podgórskich możliwe opady deszczu ze śniegiem, w górach także samego śniegu. Co ważne Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alerty pierwszego stopnia przed opadami śniegu dla województwa dolnośląskiego. Lokalnie opady mogą powodować przyrost pokrywy śnieżnej o nawet 10 centymetrów.

Żółte alerty obowiązywać będą w powiatach: lubańskim, lwóweckim, karkonoskim, Jelenia Góra, kamiennogórskim, wałbrzyskim, Wałbrzych, kłodzkim, ząbkowickim. Ostrzeżenia wejdą w życie w sobotę o godzinie 11 i wygasną o północy. Na pozostałych obszarach nie przewiduje się niebezpiecznych zjawisk. W południowej i wschodniej części kraju mogą jednak wystąpić burze, którym towarzyszyć będą opady gradu. 

Apogeum chłodu dosięgło Polski. Temperatura niższa niż w lutym

W nocy z soboty na niedzielę (21 kwietnia) prognozowane są przymrozki. Na zachodzie temperatura spadnie do około -5 stopni Celsjusza. Przy gruncie jednak pomiary mogą wskazywać nawet -8 stopni Celsjusza. Na wschodzie będzie nieco cieplej z powodu zalegającej dużej ilości chmur. Wraz z początkiem nowego tygodnia, już w całej Polsce notowana będzie ujemna temperatura.

Na pogodę w Polsce wpłynie cyklon, który przechodzi nad wschodnią Europą. Będzie zaciągał do Polski kolejne chłodne masy powietrza. Najzimniejsza okaże się noc z poniedziałku na wtorek (23 kwietnia). Wówczas na termometrach pojawi się około -6 stopni Celsjusza, a w województwie dolnośląskim przy gruncie może być nawet -10 stopni Celsjusza. O tak przenikliwe zimno ciężko było nawet w lutym, który okazał się najcieplejszy w historii pomiarów. 

Prognoza zagrożeń meteo. Połowa Polski w żółtej strefie

IMGW na podstawie modeli prognostycznych i bieżącej sytuacji meteorologicznej wydał także prognozę zagrożeń meteo. Ta dotyczy w głównej mierze opadów śniegu, oblodzeń i przymrozków. W sobotę z uwagi na opady śniegu niebezpiecznie może okazać się w południowych powiatach województw śląskiego i dolnośląskiego. Żółte ostrzeżenia przed oblodzeniem mogą obowiązywać w województwach: dolnośląskim, opolskim, wielkopolskim, łódzkim, kujawsko-pomorskim, mazowieckim, warmińsko-mazurskim i pomorskim. W województwie podkarpackim, małopolskim i świętokrzyskim mogą pojawić się niebezpieczne burze. IMGW planuje też wydać alarmy pierwszego stopnia przed przymrozkami w województwach: pomorskim, zachodniopomorskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim, lubuskim, wielkopolskim, dolnośląskim, śląskim, opolskim, małopolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i łódzkim.

Więcej o: