Tegoroczne lato zapowiada się wyjątkowo gorąco. Europejskie Centrum Średnioterminowych Prognoz Pogody (ECMWF) opublikowało przewidywania na letnie miesiące. Wśród prognoz średnioterminowych publikowanych w kwietniu w latach 2017-2024, najwyższą temperaturę na lato przewidziano w tegorocznej prognozie. Ponadto po raz pierwszy raz zdarzyło się, że większość Europy otrzymała rangę pierwszej i drugiej, a anomalia temperatury ma wynieść w Polsce od 0,5 do 1 stopnia powyżej normy z lat 1993-2016 - informuje portal Twojapogoda.pl.
Wszystko wskazuje jednak na to, że lato będzie jeszcze cieplejsze, niż wynika to z prognoz ECMWF. Na siedem ostatnich przewidywań, aż pięć było niedoszacowanych i temperatura okazywała się wyższa. Rekordowo ciepłe było w 2019 roku. "Sądząc po ostatnich powiewach lata w pierwszej połowie kwietnia", wynik ten może zostać pobity - podaje Twojapogoda.pl. Nawet jeśli nie padnie rekord temperatury, to najpewniej możemy spodziewać się częstszych i silniejszych fal upałów.
Jeśli prognozy się sprawdzą, czarna seria rekordów się wydłuży. Za nami bowiem 10 najgorętszych miesięcy w historii pomiarów. Można się spodziewać, że tendencja się utrzyma. Szczególnie, że wpływ El Nino na globalną temperaturę ma się utrzymać do końca lata. Według artykułu opublikowanego na łamach "Scientific Reports" istnieje 90 proc. prawdopodobieństwa, że 2024 rok odznaczy się wyższą światową średnią temperaturą powietrza niż 2023 rok. Naukowcy wskazywali, że jedną z głównych przyczyn tej zmiany ma być właśnie fenomen El Nino.
El Nino to zjawisko klimatyczne, które ma związek z okresowym wzrostem temperatury w centralnych i wschodnich partiach Oceanu Spokojnego. Stanowi ciepłą fazę oscylacji południowej, co przejawia się między innymi w wyższej temperaturze powietrza na całym świecie, a także cieplejszych i suchszych miesiącach zimowych. El Nino oraz wynikające z niego warunki meteorologiczne dominują na naszej planecie od ubiegłego roku. W ocenie ekspertów zjawisko to przyczyniło się do tego, że 2023 rok był najcieplejszym w historii dotychczasowych pomiarów rozpoczętych w 1850 roku.
Już w styczniowej "Porannej rozmowie Gazeta.pl" prof. dr hab. Szymon Malinowski, geofizyk i specjalista do spraw klimatu, wskazywał, że efekt El Nino będzie jeszcze bardziej widoczny w 2024 roku. - Wszystko na to wskazuje, że przyszły rok będzie jeszcze cieplejszy. To są rzeczy, które nie są tak strasznie szybko zmienne i z dużym prawdopodobieństwem można tak powiedzieć - oceniał w programie. Ostatnie badania specjalistów mogą potwierdzać te prognozy.