Jak już pisaliśmy, we wrześniu minionego roku odkryto pierwsze gniazda czerwonych mrówek ognistych w Europie. Na Sycylii w rejonie miast Syrakuzy odnaleziono aż 88 gniazd niebezpiecznego gatunku. Aktualnie czerwone mrówki, które są uznawane za wyjątkowo inwazyjne, mogą stanowić wielkie zagrożenie dla europejskich ekosystemów.
Gatunek mrówek czerwonych pochodzi najprawdopodobniej z Brazylii. Dotychczasowo stanowiły one jednak duży problem dla mieszkańców Chin oraz USA, gdzie każdego roku wydawano miliony dolarów na walkę z owadami. Ze względu na pojawienie się mrówek w Europie, Unia Europejska umieściła je na szczycie listy gatunków inwazyjnych.
Czerwone mrówki ogniste są dość duże i w szybkim tempie się rozmnażają. Żywią się przede wszystkim dolnymi korzeniami roślin, lecz zdarza im się atakować także inne owady. Ich ugryzienia są uznawane za bolesne, a w niektórych przypadkach wywołują nawet reakcje alergiczne.
Jak podaje Polsat News, na Sycylii walkę z inwazyjnymi owadami rozpoczęto od wykorzystania maszyn parowych. Za ich pomocą do wnętrza mrowiska wtłacza się parę wodną o temperaturze 140 stopni. Włosi podejmują też próby otrucia szkodników. Mieszają oni trociny z cukrem, licząc, że mrówki robotnice wniosą je do wnętrza mrowiska oraz do ich królowej.
Co ciekawe, czerwone mrówki ogniste nie są jedynym zagrażającym nam gatunkiem. Przyrodnicy informują także o rozprzestrzenianiu się w Europie okazów szerszenia azjatyckiego oraz o niebezpiecznym ślimaku luzytańskim, który zagraża życiu zwierząt.